Do niebezpiecznej sytuacji doszło w sobotę. Gdańscy strażnicy miejscy opisali zdarzenie w mediach społecznościowych.
"Przez lornetkę strażnicy dostrzegli, że na jednej desce SUP znajdują się cztery małoletnie osoby. Silny południowo-zachodni wiatr zniósł dzieci około 400 metrów od brzegu. Dryfowały w kierunku toru podejściowego do portu, gdzie odbywa się ruch dużych jednostek" – relacjonują.
Żadne z dzieci nie miało kamizelki ratunkowej ani innych środków asekuracyjnych.
Pouczyli opiekuna
Na pomoc ruszył patrol, który zabrał dzieci na łódź i zabezpieczył deskę, na której płynęły. Na plaży w Brzeźnie strażnicy przekazali dzieci pod opiekę dorosłego krewnego.
"Opiekun został poinformowany o przebiegu zdarzenia i pouczony o konieczności stałego nadzoru nad dziećmi oraz stosowania odpowiednich środków bezpieczeństwa" – czytamy w komunikacie.