wakacje

wakacje

Umęczeni upałem turyści w Jastrzębiej Górze nie mają łatwo. Żeby z Promenady Światowida dostać się na plażę, muszą pokonać schody. Nie znajdą tam tyrolki, która ulżyłaby im w drodze na piach. Nikt nie zbudował też jeszcze wielkiej zjeżdżalni, która uradowałaby najmłodszych fanów plażowania. Co im pozostaje?

Drodzy! Dużo spacerów po mieście, barokowy przepych pod jednym dachem z tajemniczymi, mrocznymi tunelami, "Taras Ogrodu Rozkoszy" i sycylijska lawa. Tak w skrócie, bo czeka mnie jeszcze wędrówka do schroniska. Ślę pozdrowienia z Wałbrzycha!