Wieczorem dostali zgłoszenie o siedmiu osobach tonących w morzu
Działo się to w rejonie zejścia numer 9, przy ul. Słonecznej w Dziwnowie.
"Na miejsce natychmiast po zgłoszeniu udały się nasze zespoły nawodne oraz lądowe. Na plaży zastaliśmy osoby poszkodowane już na brzegu, wyciągnięte z wody przez świadków. Jedna wymagała pomocy medycznej. Została zaopatrzona i zabezpieczona do przyjazdu ratowników medycznych. Był to mężczyzna, który rzucił się na ratunek obywatelom Niemiec" - podano w komunikacie Morskiej Służby Poszukiwania I Ratownictwa w Dziwnowie.
Pomoc, jak poinformowano, początkowo była potrzebna dwójce dorosłych i dwójce dzieci. "Trzy kolejne osoby, które ruszyły im na pomoc, również znalazły się w niebezpieczeństwie. To pokazuje, jak szybko taka sytuacja może się rozwinąć" - zaznaczono w komunikacie.
Mężczyzna trafił do szpitala
- Do osób topiących się w morzu zadysponowano dwa zespoły ratownictwa medycznego. 47-letni mężczyzna był przytomny, w stanie stabilnym, z drobnymi otarciami kończyn, wychłodzony. Został przewieziony do szpitala. Pozostali poszkodowani nie wyrazili zgody na udzielanie medycznych czynności ratunkowych i pozostali na miejscu - przekazała Natalia Dorochowicz, rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.
W akcji, oprócz Morskiej Służby SAR, uczestniczyli ratownicy WOPR, strażacy WSP Dziwnów i OSP Dziwnów oraz Zespół Ratownictwa Medycznego.
Ratownicy podkreślili, że mimo licznych apeli wciąż dochodzi do sytuacji, w których ludzie narażają życie swoje, swoich dzieci oraz osób postronnych.