44-latek z powiatu kościerskiego zgłosił się na policję 22 grudnia, informując, że został pobity i okradziony we własnym mieszkaniu. Stało się to w nocy z 19 na 20 grudnia.
Około godziny 1.30 do mieszkania mężczyzny przyszła jego znajoma wraz ze swoim znajomym. Doszło do kłótni, w trakcie której 44-latek został pobity przez mężczyznę. Następnie napastnik miał zabrać mu telefon komórkowy i 1500 złotych w gotówce.
Poszkodowany trafił do szpitala w Kościerzynie.
Do 15 lat więzienia
"Na miejscu zdarzenia pracował technik kryminalistyczny, który przeprowadził oględziny i zabezpieczył ślady mogące mieć znaczenie dla sprawy. Sprawą zajęli się policjanci z wydziału kryminalnego, którzy jeszcze tej samej nocy zatrzymali 36-letnią kobietę" - poinformowała w komunikacie kościerska policja.
Nad ranem w ręce funkcjonariuszy wpadł drugi podejrzany - 37-letni mężczyzna. Oboje usłyszeli zarzuty rozboju i przyznali się.
"Wobec 36-letniej kobiety prokurator zastosował dozór policyjny, natomiast wobec 37-letniego mężczyzny sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy" - przekazała policja.
Podejrzanym grozi teraz do 15 lat więzienia.
Autorka/Autor: bp/gp
Źródło: KPP w Kościerzynie
Źródło zdjęcia głównego: KPP w Kościerzynie