"Trump wyda rozkaz". Amerykański senator grozi irańskiemu przywódcy

Donald Trump i jego współpracownicy podczas akcji w Wenezueli
Iran. Protesty przeciwko ajatollahowi
Źródło: Reuters
Do narodu irańskiego: Jesteśmy dziś z wami, wspieramy was w odzyskaniu waszego kraju z rąk ajatollaha, który was zabija i terroryzuje świat - tak republikański senator Lindsey Graham mówił w wywiadzie telewizyjnym. Zapowiedział też, że do Iranu nadciąga "największa zmiana w historii Bliskiego Wschodu".

Republikański senator Lindsey Graham wystąpił w wywiadzie dla stacji Fox News. Mówił między innymi, że jeśli władze w Teheranie "będą nadal zabijać uczestników protestów w Iranie, to prezydent USA Donald Trump wyda rozkaz zabicia Ajatollaha Alego Chameneia", najwyższego irańskiego przywódcy duchowego i politycznego.

Graham: Iran jest brutalny na własne ryzyko

- Do narodu irańskiego: Jesteśmy dziś z wami, wspieramy was w odzyskaniu waszego kraju z rąk ajatollaha, religijnego nazisty, który was zabija i terroryzuje świat - powiedział Graham.

Graham zaapelował też do władz Iranu, aby przestały prześladować uczestników trwających od 11 dni protestów i zaczęły poważnie traktować amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa. - Uprzedzam ajatollaha, jeżeli będziecie zabijać swoich ludzi, domagających się lepszego życia, Donald Trump was zabije - zagroził senator.

Graham powiedział dziennikarzom, że do Iranu nadciąga (...) "największa zmiana w historii Bliskiego Wschodu, która zmiecie reżim". - Pomoc dla narodu irańskiego jest już w drodze - dodał.

"Prezydent Trump zwrócił uwagę ajatollahowi i jego poplecznikom na brutalne prześladowanie narodu irańskiego. Jedno jest jasne: irański reżim kontynuuje tę brutalność na własne ryzyko" - napisał senator w poście na X.

Trump zapewnił 2 stycznia na swojej platformie Truth Social, że USA przyjdą z odsieczą demonstrantom, jeżeli władze w Teheranie będą nadal brutalnie zabijać uczestników pokojowych manifestacji.

Manifestacje w 200 miastach

Irańskie protesty rozpoczęły się 28 grudnia od strajku związanego z gwałtownym spadkiem wartości krajowej waluty i trudną sytuacją ekonomiczną, ale szybko nabrały charakteru politycznego. Pojawiły się hasła wymierzone w rząd i władzę ajatollahów.

W ciągu 11 dni manifestacje objęły - zdaniem opozycyjnego portalu Iran International - powyżej 200 miast. Media donosiły, że w kilku miejscach - w tym w położonym na południu kraju Szirazie - siły bezpieczeństwa miały strzelać do demonstrantów.

OGLĄDAJ: "Stanowczość Trumpa wobec Iranu kontrastuje z jej brakiem w sprawie Ukrainy"
pc

"Stanowczość Trumpa wobec Iranu kontrastuje z jej brakiem w sprawie Ukrainy"

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: