CNN: plan Trumpa wobec zachodniej półkuli nie jest tym, czego chcą Amerykanie

Donald Trump
Jak USA będzie rządziło Wenezuelą? Donald Trump o szczegółach
Źródło: TVN24
Plany Donalda Trumpa wobec zachodniej półkuli są sprzeczne z wolą narodu amerykańskiego - pisze stacja CNN, powołując się na wyniki nowych sondaży. Wynika z nich, że Amerykanie są bardzo podzieleni w ocenie ataku USA na Wenezuelę.

Operacja Stanów Zjednoczonych w Wenezueli, do której doszło w sobotę, zakończyła się pojmaniem wenezuelskiego przywódcy . Nicolas Maduro został aresztowany i przewieziony do USA, a Donald Trump powiedział, że Stany Zjednoczone będą "rządzić" Wenezuelą przez nieokreślony czas, podał Reuters.

Podczas konferencji prasowej po zatrzymaniu Maduro Trump dodał, że Ameryka będzie pilnować półkuli zachodniej jako swojego regionu. - Według naszej nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego, amerykańska dominacja na półkuli zachodniej nigdy więcej nie będzie kwestionowana - zaznaczył. "To NASZA półkula i prezydent Trump nie pozwoli, aby nasze bezpieczeństwo było zagrożone" - taki wpis pojawił się dwa dni później w mediach społecznościowych Departamentu Stanu USA.

"To nasza półkula"

"Od schwytania w sobotę prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, Trump i jego administracja jak nigdy dotąd zaczęli opierać się na swojej ekspansjonistycznej polityce zagranicznej" - wskazuje we wtorek wieczorem stacja CNN. Prezydent USA po ataku w Wenezueli zagroził interwencją zbrojną kolejnym państwom, ponownie zadeklarował także konieczność przejęcia przez Amerykanów kontroli nad duńską Grenlandią.

Wypowiedzi te CNN nazywa "zdumiewającymi" i podkreśla, że są "również zdecydowanie sprzeczne z wolą narodu amerykańskiego. Zwykli Amerykanie - w tym znaczna liczba republikanów - zdają się nie mieć na to prawie żadnego apetytu" - oceniono.

"Spośród wielu niepopularnych rzeczy, które Trump zrobił podczas swojej drugiej kadencji, jego dążenie do dominacji na półkuli zachodniej może być uznane za jedno z najbardziej wątpliwych politycznie" - komentuje CNN. Zauważa, że wskazują na to też ostatnie sondaże przeprowadzone w amerykańskim społeczeństwie. Z badań przeprowadzonych kilkanaście godzin po zatrzymaniu Maduro wynikało, że Amerykanie w przeważającej większości nie popierają decyzji prezydenta odnośnie Wenezueli.

Amerykanie popierają schwytanie Maduro? Sondaże

Badanie Reuters/Ipsos z poniedziałku wskazuje, że 1 na 3 Amerykanów wyraził poparcie dla akcji militarnej w celu obalenia Maduro. Jej przeprowadzenie poparło 33 proc. pytanych, 34 proc. było przeciw. Zarazem aż 72 proc. - w tym większość republikanów (54 proc.) - obawia się, że Stany Zjednoczone nadmiernie zaangażują się za jej przyczyną w Wenezueli.

Z innego badania, opublikowanego tego samego dnia przez dziennik "Washington Post", wyłonił się bardzo podobny obraz. 40 procent Amerykanów w badaniu "WaPo" poparło wysłanie do Caracas oddziałów w celu schwytania Maduro, z kolei 42 proc. oceniło to krytycznie. Tym samym Amerykanie byli podzieleni w tej kwestii niemal po równo i daleko było od większościowego poparcia dla decyzji prezydenta. Co więcej, 63 procent badanych przyznało, że Donald Trump powinien był wcześniej uzyskać dla takiej operacji zbrojnej zgodę Kongresu, a nie nakazywać ją sam.

Ponadpartyjna zgoda - 94 proc. ankietowanych - panuje także co do tego, że o przyszłych władzach Wenezueli powinni zadecydować jej obywatele, a nie USA.

To, że część obywateli krytycznie podchodzi do decyzji prezydenta odnośnie Wenezueli wskazuje, iż "wysoka liczba Amerykanów nie odczuwa potrzeby angażowania się za granicą" - komentuje CNN. "Amerykanie po prostu nie chcą teraz zagranicznych przygód" - podsumowuje analityk stacji Aaron Blake. "Chyba że jest to absolutnie konieczne i wiąże się z bezpośrednim zagrożeniem" - ocenił.

Trump a sondaże

Analityk stacji zwrócił uwagę, że "Trump oczywiście zazwyczaj nie pozwala, aby niepopularność stanęła mu na drodze do realizacji jego celów" i przypomina zeszłoroczne sondaże Reutersa, w których tylko 16 procent respondentów zgodziło się ze stwierdzeniem, że Stany Zjednoczone powinny naciskać na Danię, aby sprzedała Grenlandię Stanom Zjednoczonym i tylko 21 procent badanych przyznało, że USA mają prawo do rozszerzenia swojego terytorium na półkuli zachodniej. Pomysł przejęcia kontroli nad Strefą Gazy również nie spotkał się z przychylnością obywateli - przeciwnych temu pomysłowi było 71 procent badanych, przypomina CNN. Tylko 29 procent zdecydowanie poparło z kolei przejęcie kontroli nad Kanałem Panamskim.

John Geer, ekspert ds. opinii publicznej z Uniwersytetu Vanderbilt w Nashville, komentował w zeszłym roku dla Reutersa, że "Trump wydaje się podążać za historyczną normą, zgodnie z którą prezydenci podczas drugiej kadencji kładą większy nacisk na swoje dziedzictwo niż na opinię publiczną".

Poparcie dla prezydenta USA rośnie

Choć działania amerykańskiego prezydenta w zakresie interwencji zagranicznych nie spotykają się z aprobatą większości ankietowanych, nie przekłada się to na spadek poparcia dla niego - wręcz przeciwnie, w ostatnich tygodniach odnotowano wzrost. Najnowszy, styczniowy sondaż Reuters/Ipsos, w którym wzięło udział 1248 dorosłych Amerykanów w całym kraju, pokazał, że wskaźnik poparcia dla republikańskiego prezydenta wyniósł 42 procent, co jest jego najwyższym wynikiem od października. W listopadzie i grudniu poparcie wynosiło kolejno 38 i 39 procent.

Jak zauważa CNN - polityka zagraniczna nie jest dla Amerykanów priorytetem, więc w badaniach dotyczących choćby interwencji, jak w przypadku Wenezueli, "wielu z nich nie wyraża swoich opinii".

Czytaj także: