Ceremonia rozpoczęła się o godz. 11 w kościele Wniebowzięcia Matki Bożej w Saint-Tropez. Kiedy karawan z trumną zmierzał do świątyni, fani gwiazdy zgromadzeni na ulicach kurortu bili brawo. Mieszkańcy Saint-Tropez oglądali ceremonię w kościele na telebimach w mieście. Transmitowano ją w telewizji.
Późniejsza uroczystość pogrzebowa na cmentarzu w Saint-Tropez, położonym nad brzegiem morza, miała charakter prywatny. Bardot spoczęła w grobie rodzinnym, w którym pochowani są jej rodzice i dziadkowie. Na terenie nekropolii pochowany jest również pierwszy mąż gwiazdy, reżyser Roger Vadim.
Jak podała telewizja BFMTV, rodzinie zależało przede wszystkim na hołdzie dla Bardot ze strony zwykłych ludzi. W Saint-Tropez wielu mieszkańców dzieliło się w środę z mediami swymi wspomnieniami o aktorce, która już wiele lat temu tam się osiedliła i z którą mogli się zetknąć.
Jedyny syn Bardot, Nicolas-Jacques Charrier, złożył przed mszą wieniec z kwiatami mimozy i prostym napisem - "Mamie". Jego obecność na pogrzebie stałą pod znakiem zapytania, ponieważ relacje między nim a matką były burzliwe. Bardot mówiła o sobie, że jest pozbawiona instynktu macierzyńskiego i pozostawiła wychowanie dziecka ojcu, którym był aktor Jacques Charrier, zmarły we wrześniu 2025 roku.
Dłuższe przemówienie wygłosił w kościele Max Guazzini, kierujący Fundacją Brigitte Bardot, którą aktorka założyła, gdy zaangażowała się w obronę praw zwierząt. Guazzini mówił m.in., że Francuzi w większości sprzeciwiają się polowaniu z nagonką - o którego zakaz apelowała Bardot.
Pogrzeb Brigitte Bardot
Fundacja Brigitte Bardot i mąż zmarłej gwiazdy Bernard d'Ormale nie chcieli wcześniej ogłaszać listy gości. Także osoby zaproszone na uroczystość w kościele i na cmentarzu zostały poproszone, by nie zapowiadały swojego udziału.
Wśród znanych osób obecna była między innymi piosenkarka Mireille Mathieu, która podczas mszy wykonała pieśń religijną "Panis Angelicus" oraz założyciel grupy Gypsy Kings gitarzysta Chico Bouchikhi, którego łączyła z Bardot przyjaźń trwająca dekady.
Na pogrzebie pojawiła się także Marine Le Pen - jak zapowiadano, jako osoba prywatna i przyjaciółka. Bardot w przeszłości wyrażała poparcie dla liderki skrajnej prawicy, nazywając ją "nową Joanną D'Arc". Ze skrajną prawicą łączyło gwiazdę również to, że Bernard d'Ormale był w przeszłości doradcą Jean-Marie Le Pena - ojca Marine, założyciela Frontu Narodowego (FN). Obecnie partia ta nosi nazwę Zjednoczenie Narodowe (RN).
Na pogrzebie nie był obecny prezydent Emmanuel Macron. Relacje między nim i Bardot nie były ciepłe, gwiazda miała mu za złe to, że nie przychyla się do jej żądań dotyczących ochrony zwierząt. Rząd reprezentowała natomiast Aurore Berge, ministra ds. równości i obrończyni praw zwierząt.
Legenda spoczęła w Saint-Tropez
Trumnę Bardot - nietypową, oplecioną wikliną - ozdobiono kwiatami w żywych kolorach - żółtym, pomarańczowym i białym. Bliscy aktorki prosili o to, by ofiarowywano jej proste, popularne kwiaty. Przed trumną umieszczono dwa zdjęcia gwiazdy, w tym znaną czarno-białą fotografię, na której obejmuje małą fokę. Jedynym akcentem przypominającym o pierwszej, filmowej części życia Bardot była muzyka - podczas mszy pojawił się motyw z filmu Jean-Luc Godarda "Pogarda" z 1963 roku.
Brigitte Bardot nie żyje
Brigitte Bardot była jedną z najbardziej znanych francuskich aktorek. Zagrała łącznie w 56 filmach i zaśpiewała ponad 80 piosenek. W latach 70. zakończyła karierę filmową i poświęciła się działalności na rzecz ochrony zwierząt. Zmarła 28 grudnia 2025 roku. Miała 91 lat.