Do zdarzenia doszło, gdy patrol z kraśnickiej komendy, poruszający się nieoznakowanym radiowozem, zauważył kierowcę BMW jadącego o 38 kilometrów na godzinę szybciej, niż pozwalały przepisy. Po tym, jak funkcjonariusze włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, kierowca nie zatrzymał się, tylko przyspieszył i zaczął uciekać.
Z trasy szybkiego ruchu zjechał na węźle Wilkołaz, po czym kontynuował jazdę drogami lokalnymi. "W pewnym momencie zatrzymał pojazd na terenie pól, opuścił samochód i zaczął uciekać pieszo. W porzuconym pojeździe policjanci zauważyli trzech pasażerów. Do działań dołączył inny patrol, którego funkcjonariusze podjęli pościg pieszy za kierującym" - zrelacjonowała aspirant Marzena Sałata z policji w Kraśniku.
Po krótkim pościgu mężczyzna został zatrzymany przez policjantów.
Za kierownicą BMW siedział 20-letni obywatel Ukrainy. Młody mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Usłyszał zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej, odpowie też za kierowanie pojazdem bez uprawnień.
Grozi mu kara do pięciu lat więzienia, wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów.
Autorka/Autor: ms/tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP Kraśnik