W środę nauczycielka w rozmowie z TVN24 potwierdziła, że komisja dyscyplinarna dla nauczycieli przy wojewodzie pomorskim uwzględniła jej wniosek o cofnięcie decyzji o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków. Odebrała już list w tej sprawie. Przyznała, że bardzo się cieszy, iż w końcu będzie mogła wrócić do pracy.
O decyzji komisji pierwsze poinformowało Radio Zet.
Zawiesił ją dyrektor
O zawieszeniu nauczycielki w obowiązkach zdecydował 7 stycznia dyrektor szkoły podstawowej z oddziałami integracyjnymi w Kielnie. Cofnięcie jego decyzji oznacza, że nauczycielka może wracać do pracy.
To ciąg dalszy sprawy po ujawnieniu, że podczas zajęć w szkole w Kielnie został wrzucony do kosza na śmieci przedmiot w kształcie krzyża, użyty wcześniej podczas zabawy halloweenowej przez jedną z uczennic.
Awantura o krzyż
Do zdarzenia w szkole podstawowej w Kielnie doszło 15 grudnia 2025 r. podczas lekcji języka angielskiego. O tym, jak ta sytuacja wyglądała z jej perspektywy, opowiedziała Justynie Sucheckiej, która opisała to w TVN24+.
Według nauczycielki tamtejszej szkoły podstawowej - na jej prośbę nie podajemy nazwiska - doszło do "głupiego żartu, który wymknął się spod kontroli".
- Miałam tego dnia lekcje do godziny 14, cały dzień w swojej klasie [sali lekcyjnej - red.], a to się wydarzyło na mojej ostatniej lekcji - opowiada. - W czasie zajęć, gdy sięgałam do szafy po pomoce naukowe dla uczniów, zauważyłam, że ktoś powiesił krzyż nad klatką chomika, który jest naszym klasowym zwierzątkiem. W tej klasie nigdy wcześniej nie było żadnego krzyża - podkreśla.
W podstawówce w Kielnie nie ma dzwonków. Dlatego wcześniej nad klatką chomika wisiał zegar, ale jakiś czas temu nauczycielka przewiesiła go w inne miejsce. Został za to gwóźdź i to na nim ktoś zawiesił - jak mówi nauczycielka - "tę zabawkę" lub "gadżet cosplayowy" [cosplay to przebieranie się za postacie z filmów, komiksów albo gier - red.].
- Od początku to było jasne, że to nie jest przedmiot czci religijnej, tylko fragment halloweenowego przebrania - opowiada. - Zresztą, gdyby to był taki przedmiot, to tym bardziej nie było dla niego właściwie miejsce. Poprosiłam, by tę zabawkę zdjęli, a gdy nie posłuchali, po prostu ją wyrzuciłam - przyznaje.
Sprawa trafiła do prokuratury
Mimo tłumaczeń nauczycielki sprawa eskalowała, a prawicowe środowiska przekonywały, że doszło do obrazy uczuć religijnych. Przed szkołą zorganizowano nawet pikietę.
Wójt gminy Szemud zdecydował się poinformować o sprawie prokuraturę. Dochodzenie w sprawie obrazy uczuć religijnych uczniów szkoły w Kielnie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Wejherowie.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prokurator Mariusz Duszyński przekazał, że postępowanie dotyczy podejrzenia obrazy uczuć religijnych uczniów szkoły poprzez publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej - krzyża zawieszonego w sali lekcyjnej - polegające na wrzuceniu go do kosza na śmieci.
Autorka/Autor: aa/gp
Źródło: PAP, TVN24, Radio Zet
Źródło zdjęcia głównego: KPP Wejherowo