Smoleńsk

Smoleńsk

10 kwietnia 2010 roku to dzień osobistego dramatu rodzin 96 ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu. Przez długi czas stali z boku, nie występowali przed kamerami, nie brali udziału w publicznej dyskusji. To właśnie im został poświęcony film dokumentalny Ewy Ewart pt. "W milczeniu", który okazuje oblicze katastrofy smoleńskiej ich oczami. Cały film dostępny jest w TVN24 GO.

W piątek mija dziesięć lat od katastrofy w Smoleńsku. W katastrofie samolotu zginął prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką Marią oraz 94 inne osoby - wśród nich wielu wysokich urzędników państwowych i dowódców wojskowych. Jak będą wyglądały obchody rocznicy w cieniu epidemii?

Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk poinformował, że zapadła decyzja o odwołaniu wizyty delegacji rządowej w Smoleńsku. Jak dodał, Rosja nie przekazała rządowi jednoznacznej odpowiedzi na założenia logistyczne tej wizyty.

Przedstawiciele polskiej Prokuratury Krajowej rozpoczęli wizytę w Smoleńsku. W poniedziałek rano udali się na teren lotniska wojskowego Smoleńsk Północny, gdzie znajduje się wrak polskiego samolotu Tu-154M.

Prawo i Sprawiedliwość cztery lata temu zapowiadało, że sprawa katastrofy smoleńskiej będzie jedną z najważniejszych kwestii, którymi się zajmie po przejęciu władzy. Prokuratura Zbigniewa Ziobry przeprowadziła, wbrew woli wielu rodzin, ekshumacje ofiar, a Jarosław Kaczyński i Antoni Macierewicz zapewniali, że prawda jest już coraz bliżej. Dziś o sprawie smoleńskiej w kampanii PiS milczy. - Nie chodziło o prawdę. Chodziło o spektakl - oceniła Izabela Sariusz-Skąpska, która w katastrofie z 2010 roku straciła ojca. Materiał magazynu "Czarno na białym" w TVN24.

Kara półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata, 72 tysiące złotych grzywny, zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych, nadzorczych i kontrolnych w instytucjach państwowych i samorządowych oraz podanie wyroku do publicznej wiadomości domaga się prokuratura dla byłego szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Tomasza Arabskiego w procesie dotyczącym organizacji lotu do Smoleńska 10 kwietnia 2010 roku. O kary pozbawienia wolności w zawieszeniu zawnioskowała też dla czterech innych urzędników oskarżonych w procesie.

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej podał w środę, że zaakceptował wniosek strony polskiej w sprawie kolejnego badania wraku samolotu Tu-154M znajdującego się w Smoleńsku. Dodał także, że pod koniec maja odbędą się "szczegółowe" oględziny "w obecności przedstawicieli polskich".

Sąd Okręgowy w Warszawie zakończył we wtorek proces Tomasza Arabskiego i czterech innych urzędników w sprawie organizacji lotu do Smoleńska z 10 kwietnia 2010 roku. Na przyszły tydzień wyznaczono początek wygłaszania mów końcowych w tej sprawie.

Oddać, to jest mieć coś, oddać i już tego nie mieć. A co Polska oddała? Rosjanie przeprowadzili swoje śledztwo, a Polacy swoje - powiedział w środę Radosław Sikorski. Były minister spraw zagranicznych komentował w "Kropce nad i" między innymi wciąż trwające prace podkomisji smoleńskiej i zarzuty, że rząd PO-PSL "oddał" śledztwo w sprawie katastrofy Rosjanom.

Smoleńska podkomisja miała ustalić przyczyny katastrofy sprzed blisko dziewięciu lat. Eksperci, milionowy budżet i twarde zapowiedzi, że "prawda jest już blisko". Co dziś - rok po wydaniu raportu technicznego i tuż przed kolejną rocznicą katastrofy w Smoleńsku - dzieje się z podkomisją, która miała wyjaśnić przyczynę śmierci prezydenta Polski i 95 innych osób? Kiedy poznamy zapowiadany wielokrotnie ostateczny rezultat jej pracy? Materiał "Czarno na białym" w TVN24.

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy przyjęło w piątek rezolucję wzywającą Rosję do zwrotu Polsce wraku samolotu Tu-154M, który w kwietniu 2010 roku rozbił się pod Smoleńskiem. Jest to pierwszy międzynarodowy dokument, który wzywa Rosję do tego, aby zwróciła wrak tupolewa.

Członkowie tak zwanej podkomisji smoleńskiej nie pojechali na oględziny wraku tupolewa do Rosji, ponieważ nie otrzymali zgody od strony rosyjskiej - poinformował Antoni Macierewicz w telewizji Trwam. - Rosjanie nam odmówili prawa rekonstrukcji wraku na miejscu, a zaprosili prokuraturę do oględzin - powiedział były szef MON, dodając, że "to ewidentna gra z ich strony".

Przedstawiciele polskiej prokuratury, dokonujący w poniedziałek w Smoleńsku dodatkowych oględzin elementów wraku Tu-154M, który rozbił się w 2010 roku, przybyli na teren lotniska wojskowego Smoleńsk Północny, gdzie znajduje się wrak polskiego samolotu.

Efektów pracy podkomisji smoleńskiej, której przewodzi Antoni Macierewicz, wciąż nie widać. Były minister obrony narodowej nie traci jednak wiary w swoich ekspertów. Chwilami można odnieść wrażenie, że nie stracił także stanowiska w rządzie. Reportaż Piotra Świerczka, reportera "Czarno na białym".