22 czerwca w Sądzie Okręgowym w Szczecinie rozpocznie się proces w sprawie związanej z Funduszem Sprawiedliwości. Jednym z oskarżonych jest poseł PiS Dariusz Matecki. Akt oskarżenia obejmuje łącznie osiem osób, a sprawa dotyczy tak zwanego wątku szczecińskiego postępowania.
Prokuratura zarzuca oskarżonym udział w wyłudzeniu środków z Funduszu Sprawiedliwości oraz "praniu" pieniędzy. Chodzi o nieprawidłowości przy organizacji trzech konkursów, które w opinii śledczych miały prowadzić do przyznania wielomilionowych dotacji konkretnym stowarzyszeniom - Fidei Defensor oraz Przyjaciół Zdrowia.
- Akta sprawy to kilkadziesiąt tomów, natomiast sam akt oskarżenia liczy dwieście stron. W sprawie jest oskarżonych osiem osób - powiedział prokurator Dariusz Ślepokura podczas posiedzenia organizacyjnego w szczecińskim sądzie.
Według prokuratury, pieniądze uzyskane z Funduszu Sprawiedliwości były wydawane na cele inne niż te, na które przyznano dotacje. Prokurator stawia też Mateckiemu zarzuty związane z fikcyjnym zatrudnieniem w Lasach Państwowych.
Pierwsza rozprawa w procesie odbędzie się 22 czerwca.
Obrońca posła Mateckiego Kacper Stukan poinformował o złożeniu wniosku o umorzenie postępowania lub zwrotu sprawy prokuraturze.
- Wnioskowałem o uzupełnienie postępowania przygotowawczego poprzez nadesłanie między innymi dokumentów, które są w dyspozycji prokuratora - poinformował Stukan. Jak dodał, obrona ma zastrzeżenia do zakresu materiałów, do których ma dostęp. Dodał, że obrona wnosi również o uniewinnienie, a poseł Matecki nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów.
- On się do tych zarzutów nie przyznaje, na każdy z nich odpowiednio się wypowiada. Co do tak zwanych wyłudzeń z Funduszu Sprawiedliwości, tłumaczy, że te konkursy zostały zrealizowane. Co do Lasów Państwowych podkreśla, że jego praca była rzeczywista i są na to liczne dowody - powiedział obrońca Dariusza Mateckiego.
Zarzuty w sprawie dotyczą także innych osób związanych ze stowarzyszeniami oraz pięciu kolejnych oskarżonych, którym prokuratura przypisuje udział lub pomoc w "praniu" pieniędzy. Żadna z osób objętych aktem oskarżenia nie przyznała się do winy.