Nielegalna baza paliw pod lupą prokuratury. Śledczy sprawdzają samowolę budowlaną

Budowa magazynu paliw nad Odrą
Prokuratura przejęła sprawę bazy paliw budowanej w Szczecinie-Podjuchach bez wymaganych zezwoleń
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Prokuratura Okręgowa w Szczecinie przejęła sprawę budowy ogromnej bazy paliw. Na razie śledczy badają dokumenty. Gigantyczne zbiorniki pojawiły się nad Odrą bez wymaganych zezwoleń. Inwestor zabiega o legalizację.

Sprawę bazy paliw budowanej w Szczecinie-Podjuchach bada Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. Na razie śledztwo jest na etapie wstępnej oceny, bez informacji o ewentualnych zarzutach. Chodzi o inwestycję, która od kilku miesięcy budzi duże kontrowersje. Nad brzegiem Odry - jak informowaliśmy - stanęło siedem dużych zbiorników na paliwo, mimo braku wymaganych decyzji administracyjnych i pozwoleń.

Budowa magazynu paliw nad Odrą
Budowa magazynu paliw nad Odrą
Źródło zdjęcia: TVN24

Śledztwo prokuratury

- W toku śledztwa będziemy badać, czy doszło do sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa obsunięcia się ziemi bądź wystąpienia wybuchu substancji łatwopalnych. Będzie też badana sprawa wznoszenia i powiększania budowy w otulinie parku narodowego. Badane będą również zdarzenia polegające na uszkodzeniu brzegu rzeki oraz niszczeniu siedlisk zwierząt, które podlegają ochronie gatunkowej - powiedziała w rozmowie z TVN24 Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Z ustaleń nadzoru budowlanego wynika, że inwestycja była realizowana od końca 2025 roku bez podstawowych formalności. Po interwencji mieszkańców i kontroli Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego prace zostały wstrzymane. Urzędnicy wskazują, że skala przedsięwzięcia jest wyjątkowa, bo trudno znaleźć podobny przypadek tak dużej samowoli budowlanej.

Budowa magazynu paliw nad Odrą
Budowa magazynu paliw nad Odrą
Źródło zdjęcia: TVN24

- Modelowo powinno być tak, że inwestor przed przystąpieniem do budowy występuje do gminy o niezbędne zezwolenia: decyzję środowiskową, warunki zabudowy i o pozwolenie na budowę, czyli potrzebował tak naprawdę trzech dokumentów, aby rozpocząć pracę. Inwestor wystąpił o te trzy dokumenty, ale uzyskał tylko jeden i mimo to budowę rozpoczął. Zatem należałoby tutaj mówić o samowoli budowlanej, co jest niezgodne z prawem - podkreśla Dariusz Sadowski z Urzędu Miasta w Szczecinie.

Inwestor chce legalizacji

Za budowę odpowiada spółka zajmująca się magazynowaniem paliw - Oktan Energy & V/L Service. Przedstawiciele firmy przyznali wcześniej, że inwestycja powstała bez pozwolenia, ale jednocześnie rozpoczęli procedurę jej legalizacji. Zgodnie z przepisami jest to możliwe, o ile inwestor spełni wymagania formalne i uiści wysoką opłatę legalizacyjną.

Sprawa wzbudziła sprzeciw mieszkańców i samorządowców. Domagają się oni nie tylko sprawdzenia inwestycji, ale też jej całkowitej rozbiórki.

Budowa bez pozwolenia na budowę to samowola budowlana. Zgodnie z Prawem budowlanym inwestorowi może grozić obowiązek rozbiórki obiektu albo jego legalizacji, po spełnieniu określonych warunków i wniesieniu wysokiej opłaty. W sprawie mogą mieć zastosowanie także przepisy kodeksu karnego, m.in. dotyczące narażenia życia i zdrowia ludzi oraz naruszeń środowiskowych.

Źródło: TVN24
Czytaj także: