"Największa operacja norweskiej policji w historii"

Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Tysiące policjantów i żołnierzy przybyło do Oslo w związku z pogrzebem króla Norwegii Haralda V. W środowej ceremonii wezmą udział koronowane głowy, prezydenci i premierzy z różnych części świata.

To będzie największa operacja norweskiej policji w historii - powiedział Tomm Berger, kierujący działaniami funkcjonariuszy w Oslo. W środę pracować będzie około 3 tys. policjantów - co trzeci funkcjonariusz w kraju. Do Oslo przyjadą oddziały z innych regionów Norwegii wraz z radiowozami, dronami i sprzętem łączności. Wsparcia udzielą także policjanci ze Szwecji i Danii.

Siły zbrojne skierują do stolicy około 3,5 tys. żołnierzy - około 10 proc. swojego stanu osobowego. Około 1,9 tys. z nich utworzy szpaler na trasie konduktu. W uroczystościach weźmie udział sześć orkiestr wojskowych i cztery kompanie honorowe. - Swoje oddziały wyślą również Wielka Brytania, Szwecja i Dania - poinformowała generał brygady Gyda Ellefsplass Olssen, dowodząca Wspólnymi Służbami Norweskich Sił Zbrojnych.

Oslo. Ludzie czekają w kolejce, by złożyć hołd zmarłemu królowi Haraldowi V
Oslo. Ludzie czekają w kolejce, by złożyć hołd zmarłemu królowi Haraldowi V
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/Hanna Johre

Pogrzeb króla i duże utrudnienia ruchu

Pogrzeb sparaliżuje centrum Oslo oraz połączenie stolicy z lotniskiem Gardermoen. Autostrada E6 między lotniskiem a miastem zostanie zamknięta dla zwykłego ruchu. Pierwszeństwo otrzymają kolumny przewożące monarchów, głowy państw i innych zagranicznych gości.

Od świtu w środę znaczna część centrum będzie zamknięta dla aut i komunikacji publicznej. Przez centrum nie będą też jeździły tramwaje, a część kursów autobusów zostanie odwołana. Wyłączone w całości lub częściowo zostaną co najmniej dwie stacje metra. W śródmieściu nie będzie działać system roweru miejskiego ani hulajnogi elektryczne. Do strefy ceremonii będzie można wejść pieszo przez dziesięć policyjnych punktów kontroli.

W związku z pogrzebem Norwegia przywróciła od 4 do 14 września kontrole na wewnętrznych granicach strefy Schengen. Policja wprowadzi również ograniczenia w przestrzeni powietrznej, związane z przylotami i odlotami delegacji. Linie lotnicze SAS i Norwegian odwołały wiele środowych rejsów. Lotnisko pozostanie otwarte, ale podróżni zostali wezwani do zarezerwowania dodatkowego czasu na dojazd.

Pogrzeb króla Norwegii

Harald V zmarł 28 sierpnia w wieku 89 lat. Panował od 1991 roku. Od 1 września dziesiątki tysięcy osób oddały hołd przed trumną z ciałem monarchy wystawioną w kaplicy Pałacu Królewskiego. W miniony weekend czas oczekiwania na wejście do kaplicy sięgał nawet siedmiu godzin.

Do Oslo przyjadą w środę członkowie rodzin królewskich m.in. z Danii, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Holandii, Belgii, Japonii i Jordanii. Udział potwierdzili również prezydenci: Niemiec, Finlandii, państw bałtyckich, Islandii, Czech, Węgier, Słowenii, Irlandii i Albanii oraz premierzy i przedstawiciele rządów: Szwecji, Francji, Tajlandii, Rumunii, Tunezji i Pakistanu. Polskę reprezentować będzie prezydent Karol Nawrocki.

Liderzy Rosji, Sudanu, Mjanmy (Birmy) i Afganistanu nie będą mile widziani na pogrzebie Haralda V. Norweski MSZ potwierdził, że kraje te zostały zaproszone wyłącznie na szczeblu przedstawicieli dyplomatycznych.

Wyjazd konduktu z pałacu zostanie ogłoszony salwą żałobną - 21 wystrzałami. Takie same salwy zostaną oddane w ośmiu innych miejscach w kraju. O godz. 13 we wszystkich norweskich kościołach rozpocznie się minuta ciszy. Po zakończeniu uroczystości przez godzinę będą biły dzwony. Oddana zostanie też podwójna salwa królewska, 42 strzały, a w całym kraju flagi państwowe, opuszczone po śmierci Haralda V, zostaną wciągnięte z powrotem na szczyty masztów.

Norwegia po raz ostatni żegnała monarchę w 1991 roku, po śmierci Olafa V. W jego pogrzebie uczestniczyli przedstawiciele ponad stu państw, a bezpieczeństwa w Oslo strzegło około 1,5 tys. policjantów.

Redagował AM

Źródło: PAP
Czytaj także: