Policjanci z komisariatu w Czaplinku otrzymali zgłoszenie dotyczące uwięzionego psa, którego właściciel miał wywieźć w worku do lasu.
- Funkcjonariusze pojechali do osoby zgłaszającej, by ustalić dokładny przebieg zdarzenia. Na miejscu zastali również 47-letniego mężczyznę, który miał wywieźć zwierzę. Początkowo zaprzeczał. W trakcie rozmowy przyznał się do tego, co zrobił, a następnie wskazał funkcjonariuszom miejsce w lesie, gdzie pozostawił psa - podała aspirant Karolina Zych z Komendy Powiatowej Policji w Drawsku Pomorskim.
W lesie mundurowi odnaleźli jutowy worek, w którym znajdowało się zwierzę. Pies został przekazany strażnikom miejskim, którzy pojechali z nim do weterynarza. Na szczęście nie odniósł obrażeń. Następnie trafił do schroniska.
- 47-letni mężczyzna w chwili interwencji był nietrzeźwy. Co więcej przyznał się, że w takim stanie wywiózł psa do lasu. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali mężczyznę. Jak sam później powiedział, nie potrafił wyjaśnić, dlaczego zdecydował się na takie zachowanie.
Sprawę wyjaśnia prokuratura. Wobec mężczyzny zastosowano środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru.