Ochrona zwierząt

Ochrona zwierząt

Gdy na polsko-białoruskiej granicy trwała walka o ich życie, miały do dyspozycji małe klatki, w których trudno było stać. W poznańskim zoo tygrysy otrzymały opiekę, a teraz nowy dom. Kan i Gogh w czerwcu wprowadziły się do azylu. Dziś można było zobaczyć jak mieszkają.

W okolicach Pogorzelicy (woj. wielkopolskie) młody lis bezskutecznie próbował wyswobodzić się ze śmiertelnej pułapki. Jego głowa utknęła w słoiku. - Podchodził do mnie tak, jakby błagał o pomoc - mówi mieszkaniec Żerkowa, który ruszył na pomoc zwierzakowi.

To, ile drzew jest w Polsce wycinanych, widać gołym okiem i ten widok niepokoi tak jak i liczby, chociaż one nie do końca pokazują rzeczywistą sytuację. Z każdą wycinką ginie konkretny ekosystem. Nie chodzi o to, by nie wycinać wcale, tylko mądrze. Eksport polskiego drewna w ostatnim czasie znacząco wzrósł, a spora jego część trafia do Chin. Sylwia Piestrzyńska.

Udało się je uratować z przemytu na polsko-białoruskiej granicy. Tygrysy Kan i Gogh, które pozostały w Poznaniu, czują się dobrze i właśnie doczekały się nowego wybiegu. "To tygrysi raj zbudowany waszą empatią i sercem" - mówią pracownicy zoo.

Opatrzyli ranną sarnę, ale było już za późno, by ją uratować. Nie pierwszy raz. Ostatnio policjanci z Gniezna często interweniują w sprawie zdarzeń drogowych, w których ofiarami są zwierzęta. - Wielu z nich można było oszczędzić cierpienia, gdyby kierowcy zdjęli wcześniej nogę z gazu – mówi rzeczniczka policji w Gnieźnie i przypomina podstawowe zasady, które obowiązują na drogach.

Organizacje broniące praw zwierząt już pytają, kiedy Polska pójdzie śladem Wielkiej Brytanii - ta formalnie uznała zwierzęta za istoty czujące. Za tym idzie pakiet ustaw broniący ich praw. W Polsce o prawach zwierząt trudno mówić. Nie uznaje ich nawet wiceminister edukacji. Patryk Rabiega.