Unijna instytucja zamyka drzwi dla irańskich dyplomatów i urzędników

Parlament Europejski
Iran. Siły bezpieczeństwa tłumią protesty. Nagranie z ulic Meszhedu
Źródło: Nagranie z telefonu jednego z protestujących, ulice Meszhedu w Iranie
Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola zdecydowała o zakazie wstępu do instytucji dla przedstawicieli Iranu. Od ponad dwóch tygodni w tym kraju trwają antyrządowe protesty, brutalnie tłumione przez władze w Teheranie.

"W czasie, gdy odważni obywatele Iranu kontynuują walkę o swoje prawa i wolność, podjęłam dziś decyzję o zakazie wstępu dla całego personelu dyplomatycznego oraz wszystkich innych przedstawicieli Islamskiej Republiki Iranu na teren Parlamentu Europejskiego - napisała w poniedziałek Roberta Metsola, przewodnicząca Parlamentu Europejskiego w serwisie X.

Metsola zapewniła, że Parlament Europejski nie będzie przyczyniać się do legitymizacji reżimu, który utrzymuje się u władzy dzięki torturom, represjom i morderstwom. "Nie może być mowy o kontynuowaniu dotychczasowej polityki" - z.aznaczyła

Także w poniedziałek Komisja Europejska poinformowała, że jest otwarta na nałożenie na Iran nowych, surowszych sankcji za brutalne tłumienie przez władze demonstracji.

Protesty w Iranie narastają

Antyrządowe protesty trwają w Iranie od ponad dwóch tygodni. Protesty rozpoczęły się od strajku związanego z gwałtownym spadkiem wartości krajowej waluty i trudną sytuacją ekonomiczną, ale szybko nabrały charakteru politycznego. Pojawiły się hasła wymierzone w rząd i władzę ajatollahów. W ciągu kilkunastu dni manifestacje objęły - według opozycyjnego portalu Iran International - powyżej 200 miast. Aby rozpędzić manifestantów policja używa broni i gazu łzawiącego.

Niezależne media i irańskie organizacje pozarządowe szacują, że w demonstracjach mogło zginąć od ponad 500 do nawet ponad 2 tysięcy osób. Zatrzymano ponad 10 600 osób.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: