Sprawą zajmowali się funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji, którzy na co dzień rozpracowują środowisko kibicowskie. Z ich ustaleń wynikało, że na Ochocie może znajdować się garaż, w którym pseudokibic jednego z warszawskich klubów przechowuje narkotyki i rozprowadza je w okolicy.
Policjanci zauważyli, jak do garażu podchodzi mężczyzna, otwiera kłódkę kluczem i wchodzi do środka. Podjęli decyzję o wejściu do środka.
"Okazało się, że to 30-letni pseudokibic jednego z warszawskich klubów" - informuje w komunikacie Edyta Adamus z KSP. "W trakcie rozmowy z policjantami mężczyzna oświadczył, że tylko on ma klucze do lokalu i że przechowuje w nim środki odurzające" - relacjonuje.
W garażu kokaina i marihuana
Policjanci przeszukali pomieszczenia. Znaleźli około kilograma narkotyków, telefon komórkowy oraz ponad dwa i pół tysiąca złotych w gotówce. Jak czytamy w komunikacie, wśród znalezionych substancji odurzających były głównie kokaina i marihuana.
Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Warszawa Ochota, gdzie usłyszał zarzut uczestnictwa w obrocie znaczna ilością narkotyków. Sąd aresztował go tymczasowo na trzy miesiące.
Autorka/Autor: kk/b
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Komenda Stołeczna Policji