W poniedziałek zostało podpisane wstępne porozumienie w sprawie zakończenia wojny między USA a Iranem. Jak przekazał Donald Trump, oznacza ono otwarcie cieśniny Ormuz dla wszystkich od piątku, 19 czerwca.
Amerykański prezydent skomentował, że zgodnie z umową Iran nie będzie miał broni atomowej, co będzie ściśle kontrolowane. Jak dodał, ostateczny dokument zostanie podpisany przez J.D. Vance'a, a jego treść zostanie podana do publicznej wiadomości po 19 czerwca. Trump zastrzegł też, że sankcje na Iran nie zostaną zniesione, dopóki nie wypełnią oni swoich zobowiązań.
Donald Trump w poniedziałek wylądował w Genewie w związku ze szczytem G7 w Evian-les-Bains, miejscowości położonej na francuskim wybrzeżu Jeziora Genewskiego.
Bloomberg: powrót do normalności zajmie miesiące
Mimo informacji o zawarciu wstępnej umowy o zakończeniu wojny między USA a Iranem i zapowiedzi otwarcia cieśniny Ormuz, powrót do normalności na tym strategicznym szlaku wodnym może zająć całe miesiące - podała w poniedziałek agencja Bloomberg, cytując opinie światowych analityków rynku.
- Rynek zazwyczaj traktuje ponowne otwarcie jako pstryknięcie przełącznikiem, ale w rzeczywistości to raczej proces - powiedział Haris Khurshid, dyrektor ds. inwestycji w chicagowskiej firmie Karobaar Capital LP. - Fizyczne przepływy można szybko wznowić. Zaufania zazwyczaj nie - oświadczył.
Analityczka w Phillip Nova Pte Ltd. Priyanka Sachdeva zauważyła, że choć przepływy ropy przez cieśninę Ormuz mogą stopniowo wracać do normy, to nie da się z dnia na dzień naprawić wyrządzonych szkód. - Dotyczy to nie tylko wszelkich fizycznych zniszczeń infrastruktury, ale także obciążeń ekonomicznych - oceniła.
Zdaniem Bloomberga rozminowywanie cieśniny, wysokie koszty ubezpieczeń, tłok w portach oraz ryzyko geopolityczne mogą sprawić, że ceny baryłek paliw będą spadać wolniej, niż wynikałoby to z nagłówków prasowych. Tym bardziej że porozumienie między USA a Iranem "wydaje się być oparte na dość niepewnym gruncie" - oświadczył Chris Weston, analityk Pepperstone Group Ltd.
Zarówno firmy, jak i państwa importujące paliwa będą rozważać dodatkowe i alternatywne rozwiązania logistyczne. - Będziemy świadkami długoterminowych zmian - powiedziała Bloombergowi Sara Vakhshouri, prezes i założycielka SVB Energy International.
Wojna z Iranem wśród tematów szczytu G7
Tegoroczne spotkanie liderów 7 największych gospodarek świata (USA, Chiny, Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Włochy i Japonia) dotyczyć będzie globalnych wyzwań dla gospodarki, takich jak nierównowaga makroekonomiczna i surowce krytyczne, a także konfliktów na Bliskim Wschodzie i Ukrainie. Spotkanie zakończy się 17 czerwca.
Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się 28 lutego od ataku rakietowego USA i Izraela na cele w Iranie, w których zginął między innymi najwyższy przywódca ajatollah Ali Chamenei. Iran w odpowiedzi zaatakował rakietami i dronami sąsiednie kraje Zatoki Perskiej oraz zablokował przeprawę przez cieśninę Ormuz, co spowodowało wzrost cen ropy na rynkach. W międzyczasie Izrael rozpoczął też działania zbrojne w Libanie przeciwko Hezbollahowi.
Od 8 kwietnia obowiązuje zawieszenie broni, aczkolwiek USA i Izrael uważają, że nie obejmuje ono Libanu, wbrew temu, co twierdzi Teheran. Cieśnina Ormuz pozostaje praktycznie niedostępna dla jednostek handlowych.