Wygrażał sąsiadowi z Ukrainy. Dostał dozór policji

Policja zatrzymała 63-latka
Policja zatrzymała agresywnego 63-latka
Źródło wideo: KSP
Źródło zdj. gł.: KSP
Policjanci z podwarszawskiej Lesznowoli zatrzymali 63-latka podejrzanego o znieważenie Ukraińca na tle narodowościowym. Mężczyzna odgrażał się na nagraniu, które trafiło do mediów społecznościowych. Prokuratura zastosowała wobec zatrzymanego dozór policji.

Prokuratura Rejonowa w Piasecznie zastosowała wobec podejrzanego Jacka G., podejrzanego o znieważenie obywatela Ukrainy środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji połączonego z obowiązkiem stawiennictwa dwa razy w tygodniu w komisariacie policji. Jak poinformowała prokuratura, mężczyzna otrzymał także zakaz kontaktowania się z osobami zamieszkałymi w hostelu, w tym 10 świadkami i pokrzywdzonymi oraz zakaz zbliżania się do tych osób na odległość mniejszą niż 10 metrów.

"Zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy w wysokim stopniu uprawdopodobnił fakt popełnienia przez podejrzanego zarzuconego mu przestępstwa" - przekazał Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratura Okręgowej w Warszawie.

I dodał: "Zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci dozoru policji jest uzasadnione koniecznością zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania przygotowawczego i przeciwdziałania ewentualnym działaniom podejrzanego zmierzającym do utrudnienia postępowania. Takie działania jawią się jako uprawdopodobnione".

Zdaniem prokuratury istnieje obawa, że podejrzany będzie nakłaniał osoby występujące w sprawie w charakterze świadków do składania fałszywych zeznań lub w inny sposób utrudniał postępowanie.

Rzecznik prokuratury wskazał, że śledczy nie wykluczają wykonywania dalszych czynności z udziałem podejrzanego, dlatego też wizyty na komisariacie mają dać "możliwość kontrolowania poczynań podejrzanego i spowodowania, że w razie potrzeby procesowej jego stawiennictwo będzie łatwiejsze do wyegzekwowania".

Groził i uderzał w szybę

O sprawie pisaliśmy z końcem ubiegłego tygodnia. Mężczyzna najpierw kilka razy uderzył w szybę samochodu Ukraińca, później krzyknął: "otwórz to!". Pojawiły się tez groźby. "Posłuchaj, jeszcze raz usłyszę twoją muzykę, to k***a nie będziesz miał czym słuchać" - powiedział na nagraniu, które krąży w sieci (wykonano je ze środka auta). Nie słychać na nim żadnej muzyki. Napastnik znowu uderzył w szybę, w końcu odszedł, trzymając w ręku otworzoną pałkę teleskopową. Wyglądał, jakby chciał wrócić, ale tu film się urywał.

Wideo krąży z opisem autora w języku ukraińskim: "Nie grała żadna muzyka. Ta osoba nienawidzi Ukraińców, zawsze chodzi z pałką teleskopową i prowokuje, żeby ktoś go uderzył albo wszczął kłótnię".

Okazało się, że mężczyzna za kierownicą auta mieszka od pięciu lat w Polsce, aktualnie w domu w Lesznowoli. Od kilku miesięcy on i jego znajomi zmagają się z agresywnym sąsiadem, który za każdym razem, gdy ich widzi, wykrzykuje nienawistne komentarze.

Agresywny 63-latek został zatrzymany.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: