"Powiedział mi pewien rybak: zróbmy jak Anglicy. Albo reguły się zmienią, albo nie ma sensu siedzieć w klatce"

Lider prawicowej włoskiej Ligi Matteo Salvini oświadczył, że "albo Unia Europejska się zmieni się, albo nie ma sensu, by dalej istniała". Jednocześnie były wicepremier zasugerował, że Włochy mogłyby pójść śladem Wielkiej Brytanii i opuścić Wspólnotę.

"Zwrot w drugą stronę" - tak dziennik "Corriere della Sera" podsumował na swojej stronie internetowej wypowiedź byłego szefa ministerstwa spraw wewnętrznych i byłego wicepremiera w mediach społecznościowych.

Italexit?

Salvini w nagraniu zamieszczonym w sobotę na Facebooku, odnosząc się do członkostwa Włoch w UE, powiedział, że "albo jest się w środku, zmieniając reguły tej Europy, albo, jak powiedział mi pewien rybak: ludzie, zróbmy jak Anglicy; albo reguły się zmienią, albo nie ma sensu siedzieć w klatce, w której nie pozwalają ci być rybakiem, lekarzem czy badaczem".

Według dziennika takie antyunijne deklaracje nie są niczym nowym w Lidze i u samego Salviniego. Podkreślono zarazem, że polityk wypowiedział te słowa kilka dni po tym, gdy w stowarzyszeniu prasy zagranicznej w Rzymie mówił, że priorytetem jego ugrupowania nie jest wychodzenie z Unii, ale wzrost gospodarczy.

Gazeta przypomniała, że spotkanie z korespondentami światowych mediów miało na celu przywrócenie wiarygodności Ligi na arenie międzynarodowej. 72 godziny później Matteo Salvini "zmienił front" - zauważa "Corriere della Sera".

Ugrupowanie, na czele którego stoi Salvini, noszące wcześniej nazwę Liga Północna, przez długi czas stosowało ostrą antyunijną retorykę. Także sam Salvini jako wicepremier i szef MSW w poprzednim rządzie mocno krytykował politykę UE, zarówno migracyjną, jak i gospodarczą czy finansową.

Jego opozycyjne obecnie ugrupowanie zajmuje od wielu miesięcy pierwsze miejsce w sondażach poparcia.

Czytaj także: