Siostra Lindseya Grahama przejęła mandat po zmarłym senatorze

Darline Garham przejęła mandat po zmarłym senatorze
Siostra Lindseya Grahama przejęła mandat po zmarłym senatorze
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: JIM LO SCALZO/PAP/EPA
Darline Graham Nordone, siostra zmarłego senatora republikanów Lindseya Grahama, we wtorek przejęła po nim mandat. Została zaprzysiężona trzy dni po śmierci brata i będzie pełnić funkcję do pierwszego tygodnia stycznia. Jej zaprzysiężenie pozwala utrzymać republikańską przewagę w Senacie w stosunku głosów 53 do 47.

W uroczystości złożenia przysięgi przez Darline Graham Nordone uczestniczyli senatorowie z obu partii. Na miejscu obecni byli również sekretarz stanu Marco Rubio, specjalny wysłannik prezydenta Donalda Trumpa Steve Witkoff oraz zięć prezydenta, Jared Kushner.

Jak zaznaczyła agencja AP, 62-letnia Darline Graham została pierwszą kobietą reprezentującą Karolinę Południową w Senacie. Nie sprawowała wcześniej funkcji publicznej.

Darline Garham przejęła mandat po zmarłym senatorze
Darline Garham przejęła mandat po zmarłym senatorze
Źródło zdjęcia: JIM LO SCALZO/PAP/EPA

Przekazanie mandatu Graham Nordone zgodnie z rekomendacją Trumpa

Gubernator Karoliny Południowej Henry McMaster poinformował dzień wcześniej, że wyznaczył młodszą siostrę zmarłego senatora, by tymczasowo przejęła po nim mandat. Taki ruch rekomendował Trump, który uznał, że byłby to "wspaniały hołd dla Lindseya, który mocno ją kochał".

W poniedziałek Darline Graham powiedziała, że zawsze mogła liczyć na brata, który wychował ją po śmierci ich rodziców. - A teraz on może liczyć na mnie - oświadczyła.

Mandat Grahama wygasa w styczniu. Agencja AP przekazała, że w przyszłym miesiącu odbędą się specjalne wybory, które wyłonią republikańskiego kandydata na jego miejsce. W tym roku ubiegał się on o piątą kadencję w wyborach środka kadencji, które odbędą się jesienią.

Jak poinformował urząd lekarza sądowego Dystryktu Kolumbii, 71-letni Graham zmarł na skutek miażdżycowej choroby serca. Pierwotnie biuro senatora podało, że polityk zmarł w sobotę w nocy po "nagłej i krótkiej chorobie". Służby ratunkowe przyjechały do niego w związku ze zgłoszeniem zatrzymania akcji serca.

Źródło: PAP
Czytaj także: