Ambasador Ukrainy o incydentach w Polsce: mam nadzieję, że są tymczasowe

Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar
Wulgarnie wyzywał dzieci pochodzące z Ukrainy
Źródło wideo: Strelnikov Michał / Facebook
Źródło zdj. gł.: Tomasz Waszczuk/PAP/EPA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Tak naprawdę miliony Ukraińców, którzy mieszkają w Polsce, są wartością dodaną dla tego społeczeństwa - powiedział ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. Dyplomata wyraził nadzieję, że ataki na Ukraińców w Polsce są przejściowe. Wspomniał też o historycznej pomocy obu narodów.

Ambasador Ukrainy Wasyl Bodnar złożył w środę kwiaty przed Pomnikiem Zwycięstwa Grunwaldzkiego w rocznicę bitwy z 15 lipca 1410 roku. Zaprzeczył, że mieszkający w Polsce Ukraińcy boją się po ostatnich incydentach wiązanych z napaściami na nich wychodzić na ulice. - Te sytuacje, które się zdarzają, niestety mają wpływ w pewnym sensie na opinię publiczną i na jakieś przejawy agresji, ale mam nadzieję, że to jest przejaw czasowy i to przejdzie - stwierdził.

Dyplomata dodał, że "tak naprawdę miliony Ukraińców, którzy mieszkają tutaj, w Polsce, są wartością dodaną dla tego społeczeństwa". Ocenił też, że ostatnie napaści na Ukraińców w Polsce "nie są trendem, tylko przypadkami".

- Ale po ostatnim przypadku w Bielsku Białej cała klasa polityczna wypowiada się jednoznacznie, że potępia, i praworządność dominuje - powiedział Bodnar. Przyznał jednocześnie, że "w tej sytuacji, kiedy temat jest politycznie nakręcony, uwaga wobec Ukrainy jest zwiększona, to oczywiste, że media i politycy przykładają do tego dość dużą uwagę".

Bodnar zaznaczył, że wielu mieszkających w Polsce Ukraińców przyjechało tu głównie pod naciskiem sytuacji związanej z wojną i trudnymi warunkami, zwłaszcza w miejscowościach, które są blisko od linii frontu i są stale bombardowane. - Mam nadzieję, że po zakończeniu działań wojennych większość naszych obywateli wróci do kraju, bo będą mieli wiele pracy i wiele rzeczy do zrobienia - zaznaczył.

Ambasador Ukrainy w Polsce: sytuacja się powtarza

Ambasador dziękował polskim władzom za reagowanie na przejawy przemocy czy nienawiści wobec obywateli Ukrainy. Jak mówił, ma nadzieję, że takich zdarzeń będzie mniej niż teraz.

Po złożeniu kwiatów przed pomnikiem grunwaldzkim w rocznicę bitwy mówił, że była ona przykładem wspólnego zwycięstwa i dobrej historii z przeszłości obu narodów. Nawiązał w ten sposób do faktu, że w skład armii księcia Witolda wchodziły też oddziały z ziem ruskich - między innymi z Podola, ziemi czernihowskiej i kijowskiej.

Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar złożył kwiaty przed Pomnikiem Zwycięstwa Grunwaldzkiego
Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar złożył kwiaty przed Pomnikiem Zwycięstwa Grunwaldzkiego
Źródło zdjęcia: Tomasz Waszczuk/PAP/EPA

- Dzisiaj sytuacja się trochę powtarza, bo Ukraina walczy przeciwko agresji rosyjskiej, mając zaplecze polskie. I tak naprawdę od pierwszego dnia wojny, od pierwszych godzin odczuwamy to wsparcie. Bo jeżeli nie byłoby pomocy Polski w tym czasie, to nie mam pewności, czy by Ukraina przetrwała dotychczas - powiedział.

Jak podkreślił, w tak ważnym dla obu narodów miejscu chciałby serdecznie podziękować Polakom za wsparcie Ukrainy teraz, w tym trudnym czasie. - I oczywiście chciałbym także podkreślić, że bez względu na tę sytuację, która teraz istnieje w naszych stosunkach dwustronnych, musimy rozmawiać, musimy pracować, musimy poszukiwać rozwiązania, bo dialog jest najlepszą odpowiedzią - podkreślił.

Ambasador Ukrainy w Polsce: mamy wiele perspektyw wspólnych

Przypomniał, że doszło do spotkania prezydentów Polski i Ukrainy Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego na marginesie szczytu NATO w Ankarze i do wizyty w Warszawie szefa MSZ Ukrainy Andrija Sybihy. Pozytywnie ocenił też Konferencję na rzecz Odbudowy Ukrainy, która odbyła się pod koniec czerwca w Gdańsku.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: "Tego odznaczenia nikt nie może odebrać". Zełenski wręczył order szefowej KE

- Teraz inicjujemy konsultacje polityczne, proponujemy różne rozwiązania historyków, rozmowy na różnych poziomach, żebyśmy formowali agendę pozytywną, która jest odpowiednia do tego poziomu współpracy, która istnieje między naszymi narodami - dodał.

Zauważył, że obie strony pracują nad sojuszem obronnym i planem odbudowy Ukrainy. - Mamy wiele perspektyw wspólnych, nad którymi musimy się pochylić. Najpierw trzeba spróbować rozwiązać zaistniałe problemy, a później współpracować w tych zakresach, które składają się na nasz wspólny interes - zaznaczył.

Źródło: PAP
Czytaj także: