O godz. 10.55 kurs Żabki rósł o 9,1 proc. do 30,6 zł. O godz. 15.45 rośnie już ponad 12 proc. do 31,45 zł. Obroty są najwyższe na rynku i wynoszą prawie 684 mln zł.
O rozmowach japońskiego koncernu z polską siecią jako pierwszy poinformował serwis Nikkei. "Poprzez tę inwestycję firma Seven & i zamierza rozszerzyć swoją działalność w zakresie sklepów typu convenience za granicą, wchodząc na rynek Europy Wschodniej" - przekazał portal. Wartość transakcji może wynieść nawet kilkaset miliardów jenów (około kilku miliardów dolarów).
Biuro prasowe Żabka Polska poinformowało, że "spółka nie komentuje jakichkolwiek pogłosek dotyczących potencjalnych transakcji na jej istniejących akcjach".
Żabka to nie tylko sklepy
Żabka to sieć sklepów convenience. Obejmuje sieć sprzedaży detalicznej działającej na zasadzie franczyzy. Uzupełnia ją sieć bezobsługowych sklepów autonomicznych pod szyldem Żabka Nano.
>>> Znane sieciówki wprowadzały w błąd. UOKiK oskarża
Grupa dysponuje również ofertą cyfrową, do której należy marka Maczfit czy platforma Dietly. Działalność w zakresie internetowych zakupów spożywczych grupa realizuje za pośrednictwem marek Jush! i Delio. W połowie czerwca 2024 r. Grupa Żabka rozpoczęła działalność w Rumunii pod marką Froo.
IPO, czyli pierwsza oferta publiczna Żabki, miała miejsce 17 października 2024 roku. Od tego czasu spółka jest notowana na warszawskim parkiecie.
Co może oznaczać transakcja dla Żabki?
Potencjalną inwestycję skomentował Sobiesław Kozłowski z Ipopemy. W jego ocenie potencjalne wejście do Grupy Żabka dużego japońskiego koncernu handlowego pokazuje, że strategia firmy jest wiarygodna, a jej know-how wartościowy. Tym samym polskie spółki mogą być atrakcyjne dla inwestorów zagranicznych.
"Nie znamy szczegółów potencjalnej transakcji. Pytanie, czy chodziłoby tylko o kupno akcji, czy może też na przykład transakcja wiązałaby się z emisją kierowaną do inwestora. Rynek inaczej wycenia spółki wartościowe, inaczej wzrostowe, wzrost może być istotnym argumentem za wyższym mnożnikiem w wycenie. O ile wyższym, będzie zależało od ambicji inwestora i możliwości finansowych co do skalowalnego wzrostu, czy multiplikowania sprawdzonego biznesu" - powiedział Sobiesław Kozłowski, dyrektor Departamentu Doradztwa Inwestycyjnego Ipopema Private Investments w Ipopema Securities.
Do sprawy odniósł się również minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. "Myślę, że jest to wyraz zaufania do polskiej gospodarki, do siły naszego rynku, do tego, że nasza gospodarka również w kolejnych latach będzie rosła. Widzimy na giełdzie dzisiaj, że kurs Żabki rośnie, chociaż nie znamy jeszcze szczegółów. Jako minister odpowiedzialny za gospodarkę odbieram to jako kolejny przykład rosnącej atrakcyjności polskiego rynku dla inwestorów, w tym wypadku z Japonii" - powiedział na konferencji minister Domański.