Jak pisze w piątek CNN, rekordowo dużo Amerykanów myśli o przeprowadzce za granicę. Stacja przypomina wyniki listopadowego sondażu Gallupa, według których co piąty obywatel USA przyznał, że chciałby wyjechać z kraju, gdyby miał taką możliwość. "Nie jest zaskoczeniem, że 27 państw Unii Europejskiej to najczęściej wybierane kierunki. Szczególnie Francja, Włochy, Hiszpania i Portugalia, nazwane w kręgach imigracyjnych Wielką Czwórką" - napisano. Ale eksperci odnotowują coraz większe zainteresowanie także mniej popularnymi dotąd kierunkami z Europy Wschodniej i Środkowej, jak: Rumunia, Bułgaria, Słowacja, Polska, Albania czy Estonia.
Rośnie zainteresowanie emigracją z USA do Europy
Jedną z przyczyn rosnącego zainteresowania emigracją do krajów Europy Środkowo-Wschodniej są m.in. elastyczne warunki uzyskania obywatelstwa opartego na pochodzeniu przodków - zauważa CNN. Podczas gdy Włochy, Portugalia czy Francja zaostrzają swoje przepisy imigracyjne, Węgry, Polska, Rumunia, Bułgaria, Łotwa czy Litwa mają mniej ograniczeń. - Wnioski oparte na pradziadkach i dalszych przodkach są zatwierdzane rutynowo - mówi stacji Ted Baumann z magazynu "International Living".
Przypomnijmy, że niedawno polskie obywatelstwo uzyskał m.in. hollywoodzki aktor Jesse Eisenberg, którego rodzina pochodziła z Lublina i Krasnegostawu.
Jean-Francois Harvey z kancelarii Harvey Law Group, zajmującej się prawem imigracyjnym, powiedział CNN, że jeszcze rok temu do jego firmy spływały po 1-2 zapytania miesięcznie od Amerykanów o kraje spoza Wielkiej Czwórki, teraz jest to około 10-12 zapytań tygodniowo. - W ostatnich miesiącach widzimy, że ludzie, którzy się do nas zwracają, zrobili już rozeznanie - mają sporządzone drzewa genealogiczne, odnajdują dokumenty w archiwach i pytają: "Co o tym sądzisz? Czy uważasz, że mogę się ubiegać o uznanie mojego rumuńskiego albo węgierskiego pochodzenia?". To naprawdę bardzo interesujące zjawisko - skomentował.
Amerykanie emigrują do Polski
Eksperci zauważają, że wielu Amerykanów, którzy decydują się na emigrację, podejmuje taką decyzję z powodu niższych kosztów życia w Europie, większego poczucia bezpieczeństwa, dostępu do opieki zdrowotnej i edukacji. Ale uciekają też przed napięciami politycznymi w swoim kraju.
CNN opisuje historię Natalie Boruk, która wraz z mężem przeprowadziła się w maju 2025 roku z Wirginii do Polski, skąd jej rodzice wyemigrowali w 1981 roku. Para zamieszkała w Krakowie. W jej przypadku proces przeprowadzki był prostszy, ponieważ posiada zarówno amerykańskie, jak i polskie obywatelstwo. Jednak mąż kobiety, Amerykanin, musi dopiero ubiegać się o obywatelstwo RP, na razie otrzymał pozwolenie na pobyt czasowy.
Kobieta przyznała, że po przeprowadzce wyzwaniem okazała się nauka języka polskiego, ale również przystosowanie się do długiej i ponurej polskiej zimy. Według niej nad trudnościami przeważają jednak korzyści, jakie oferuje życie nad Wisłą. Wymienia znacznie niższe opłaty za mieszkanie i artykuły spożywcze. Para twierdzi, że za żywność płaci około jedną trzecią tego, ile wydawała w Stanach Zjednoczonych. Bardzo podoba im się też to, że polskie miasta sprzyjają poruszaniu się pieszo.
CNN przywołuje statystyki rządowe, według których w 2024 roku o 37 proc. wzrosła liczba obcokrajowców, którzy uzyskali polskie obywatelstwo, a liczba ta "prawdopodobnie będzie nadal rosnąć, ponieważ coraz więcej Amerykanów odkrywa ten kierunek". - Wydaje mi się, że Polska będzie jednym z kolejnych miejsc, które naprawdę zyskają na popularności - oceniła Natalie Boruk w rozmowie ze stacją.
Redagował AM