Zasnął pijany w taksówce, był poszukiwany

Zasnął w taksówce (zdjęcie ilustracyjne)
Policjanci prowadzili pościg za pijanym kierowcą
Źródło wideo: KWP zs. w Radomiu
Źródło zdj. gł.: Shchipkova Elena/Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Taksówkarz z Białegostoku wezwał policję, bo po zakończeniu kursu nie mógł dobudzić pijanego klienta. Okazało się, że to 32-latek poszukiwany listem gończym. Mężczyzna, gdy się w końcu obudził, próbował uciec.

Policja dostała zgłoszenie od taksówkarza, który nie mógł dobudzić swojego klienta. "Powiedział, że wykonał kurs z nietrzeźwym pasażerem, który po drodze zasnął. Mężczyzna był tak pijany, że po dotarciu na miejsce kierowca nie mógł go dobudzić" – czytamy w komunikacie na stronie Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku.

Ma odbyć karę pięciu miesięcy więzienia

Jeszcze przed przyjazdem funkcjonariuszy mężczyznę udało się jednak dobudzić. Okazało się, że to 32-letni Białostoczanin, który od maja był poszukiwany listem gończym. Ma odbyć kary pięciu miesięcy pozbawienia wolności za kradzież i używanie skradzionej tablicy rejestracyjnej.

"Nietrzeźwy mężczyzna stał się agresywny, wulgarny i próbował uciec z miejsca, jednak został obezwładniony przez policjantów" - dodano w komunikacie.

32-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi, a następnie do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: