"Cicho bądź". Donald Trump oburzony pytaniem, obrażał dziennikarkę

Donald Trump podczas rozmowy z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym
Donald Trump do dziennikarki: cicho bądź
Źródło wideo: TVN24/Reuters
Źródło zdj. gł.: Samuel Corum/PAP/EPA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Donald Trump ostro zareagował na pytanie dziennikarki CNN w Gabinecie Owalnym. Wielokrotnie ją uciszał, zarzucał przekazywanie fałszywych informacji i przerywał, uniemożliwiając jej dokończenie wypowiedzi.

W poniedziałek Donald Trump przyjął 16-letniego ratownika wodnego Rydera Williamsa, który uratował 10-latka w Kalifornii przed utonięciem. Podczas wydarzenia obecni byli też dziennikarze.

Najpierw dziennikarka CNN Kristen Holmes zapytała Trumpa o niedzielną wypowiedź senatora Jona Ossoffa, który stwierdził, że prezydent woli zajmować się budową sali balowej i podróżować ze swoją asystentką Natalie Harp niż pełnić obowiązki prezydenta. - Nie, zdecydowanie wolałbym robić inne rzeczy - odparł Trump.

Gdy reporterka próbowała zadać Trumpowi kolejne pytanie, dotyczące zmniejszenia zaangażowania w ćwiczenia w Korei Południowej, zwrócił się do niej: - Cisza! Cisza! Jesteś bez szacunku dla innych, i to przy tym młodym człowieku.

Następnie zwrócił się do nastolatka. - Czy nie sądzisz, że ona zachowuje się bez szacunku? On wie, o czym mówię. Cisza!  Dla kogo pracujesz? - prezydent zapytał Holmes.

Gdy dziennikarka powiedziała, że jest ze stacji CNN, Trump odparł: - To kłamliwe media. Cicho bądź, cicho bądź. Jesteś fałszywą reporterką i przekazujesz fałszywe informacje. 

Trump przerywał dziennikarce, która usiłowała zadać swoje pytanie. Holmes wyjaśniła, że chciała dowiedzieć się, czy Trump rozmawiał z Kim Dzong Unem na temat zmniejszenia zaangażowania w ćwiczenia.

Biały Dom atakuje dziennikarkę

Profil prowadzony przez Biały Dom - Rapid Response 47 - napisał później w serwisie X, zwracając się do dziennikarki: "Pewnego dnia twoje dzieci natkną się na to obrzydliwe i nieludzkie pytanie. Będzie im niedobrze i będą się wstydzić, że mają rodzica tak bezdusznego i mściwego. To naprawdę niepokojące".

Zarzucono jej też, że "przynosi hańbę i wstyd profesji, którą rzekomo wykonuje".

Wsparcie dla Holmes wyraziła stacja CNN, podkreślając, że jest ona jedną z najbardziej szanowanych i doświadczonych dziennikarek pracujących przy Białym Domu.

"Dziś po południu wykonywała swoją pracę i zadała prezydentowi USA trudne, istotne i mające wartość informacyjną pytanie w imieniu Amerykanów. Osoby pełniące funkcje publiczne mają prawo kwestionować materiały dziennikarskie, z którymi się nie zgadzają, ale ataki personalne na dziennikarzy za zadawanie pytań są poniżej godności urzędu i nie są zgodne z zasadami wolności prasy" - napisała stacja CNN.

Źródło: PAP
Czytaj także: