Policja przyznaje, że strzelała do tłumu, jednak utrzymuje, że tylko jedna osoba została ranna. Funkcjonariusze użyli granatów ogłuszających i gumowych kul po tym jak protestujący zaczęli obrzucać ich kamieniami.
To nie pierwsza tego typu sytuacja w ostatnim czasie. Tysiące mieszkańców RPA wyszło w ciągu minionych miesięcy na ulice, by zademonstrować swój gniew spowodowany brakiem wody, elektryczności i kanalizacji w dzielnicach biedoty.
Protestujący to w zdecydowanej większości mieszkańcy rozrastających się ciągle osiedli zamieszkałych przez najuboższą część ludności. Miliony czarnych obywateli nie czerpią żadnych korzyści, z prężnie rozwijającej się gospodarki RPA.
Od rozpoczęcia protestów tłumy kilkakrotnie atakowały, a nawet zabijały przedstawicieli rządzącego Afrykańskiego Kongresu Narodowego, który obiecywał poprawę warunków życia najbiedniejszych.
Źródło: Reuters, TVN24