Zderzenie autokarów na A4, w środku były dzieci. Trzy osoby ranne

Zderzenie autokarów na A4
Wypadek dwóch autokarów z uczniami na A4
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Śląska policja
Zderzenie dwóch autokarów na autostradzie A4 na wysokości Mysłowic. W pojazdach było około 100 osób, głównie dzieci. Trzy osoby trafiły do szpitala, to dwoje nastolatków i jeden z kierowców.

Na autostradzie A4 w Mysłowicach doszło do zderzenia dwóch autokarów. Około godziny 9.15 jeden z pojazdów najechał na drugi jadący przed nim, blokując pasy w kierunku Wrocławia.

Jak przekazał asp. Łukasz Paździora z Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach, w obu autokarach podróżowało łącznie około 100 osób, głównie dzieci.

- Najprawdopodobniej do zdarzenia doszło w wyniku niezachowania bezpiecznej odległości przez kierującego jednego z autokarów, w wyniku czego najechał na tył autokaru przed nim. Jednym i drugim podróżowały zorganizowane grupy młodzieży z województwa małopolskiego, niezwiązane ze sobą. Kierowcy byli trzeźwi - przekazał tvn24.pl Mateusz Mrachacz z sekcji prasowej śląskiej policji.

Zderzenie autokarów na A4
Zderzenie autokarów na A4
Źródło zdjęcia: Śląska policja

Trzy osoby ranne

- W wyniku tego zdarzenia dwoje nastolatków w wieku 15 i 13 lat z obrażeniami niezagrażającymi życiu trafiło do szpitala - mówi Mrachacz.

51-letni kierowca autokaru, który najechał na tył poprzedzającego go pojazdu, również trafił do szpitala.

Autokary wiozły grupy młodzieży. Jedna kierowała się z Alwerni do Rudy Śląskiej, druga jechała z Tarnowa do Londynu. Uczniów na miejscu tego wypadku już nie ma. Przesadzono ich do innych autokarów, które odjechały w dalszą trasę.

Utrudnienia na drodze po zderzeniu autokarów
Utrudnienia na drodze po zderzeniu autokarów
Źródło zdjęcia: Śląska policja

Na miejscu działało siedem zastępów PSP. Na drodze doszło do wycieków płynów, służby usuwały zabrudzenia.

Po godzinie 13 ruch został w pełni przywrócony.

Zderzenie dwóch autokarów na śląskim odcinku A4
Zderzenie dwóch autokarów na śląskim odcinku A4
Źródło zdjęcia: Śląska policja
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: