Agresja na drodze w Straszynie. Kierowca otworzył drzwi i zaatakował kobietę

Agresja na drodze w Straszynie. Kierowca otworzył drzwi i zaatakował kobietę
Agresja drogowa, Straszyn (Pomorskie)
Źródło wideo: Kontakt24 / Kamil
Źródło zdj. gł.: Kamil / Kontakt 24
W sobotę rano w Straszynie (woj. pomorskie) doszło do agresywnego incydentu drogowego, który zarejestrował autor nagrania przesłanego na Kontakt24. Na filmie widać, jak jeden z kierowców podchodzi do drugiego auta i atakuje siedzącą za kierownicą kobietę.
Artykuł zawiera materiały przesłane na KONTAKT24

Na Kontakt24 trafiło nagranie przedstawiające agresywne zachowanie jednego z kierowców na drodze w Straszynie (woj. pomorskie). Mężczyzna wysiadł ze swojego samochodu, podszedł do drugiego auta, otworzył drzwi i zaatakował siedzącą za kierownicą kobietę. Do zdarzenia doszło w sobotę przed godziną 9.

Autor nagrania, pan Kamil, zrelacjonował, że jechał w kierunku Gdańska ze znajomymi, gdy zauważył niebezpieczną sytuację na drodze. Jak mówił, zdenerwowany kierowca podszedł do drugiego samochodu, otworzył drzwi i kopnął prowadzącą pojazd kobietę. Chwilę później miał także uderzyć w szybę i uszkodzić lusterko, po czym odjechał.

- Nie widziałem, co działo się wcześniej. Może coś się stało podczas wyprzedzania. Słyszałem jedynie trąbienie. Rozumiem, że mężczyzna się zdenerwował, ale nic nie usprawiedliwia jego zachowania - przekazał.

Klatka kluczowa-453330
Zaatakował kobietę, uszkodził jej auto
Źródło: TVN24

Reakcja służb

Mężczyzna poinformował, że próbował zgłosić sprawę na numer alarmowy 112, jednak - jak twierdzi - usłyszał, że skoro odjechał już z miejsca zdarzenia, zgłoszenie nie może zostać przyjęte w tej formie. Według jego relacji polecono mu udać się na najbliższy komisariat i tam złożyć zawiadomienie. - Powiedziałem, że mam nagranie całej sytuacji. Niestety, polecono mi, abym znalazł pobliską komendę i tam zawiadomił o sprawie. Uważam, że to jest skandal. Nie powinno to tak wyglądać - ocenił pan Kamil.

Świadek zdarzenia przekazał, że ostatecznie nie udał się na komisariat, ponieważ - jak tłumaczył - nie wiedział dokładnie, gdzie powinien się zgłosić, a dodatkowo był w drodze na ważne zebranie. Dodał, że próbował przesłać nagranie na skrzynkę mailową policji "Stop agresji drogowej", jednak - jak twierdzi - pojawił się błąd i plik nie dotarł. Zapowiedział, że wieczorem, po powrocie do domu, spróbuje ponownie przesłać materiał.

Pytania w tej sprawie, wraz z nagraniem otrzymanym od internauty, wysłaliśmy do Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim.

- Policjanci zajmują się sprawą, zabezpieczyliśmy dostępne nagranie i podejmujemy działania zmierzające do ustalenia uczestników zdarzenia. Ze wstępnych ustaleń wynika, że nie mieliśmy tego zgłoszenia, a przekazana przez świadka informacja trafiła do dyspozytora nr 112. Niezależnie od naszych dotychczasowych ustaleń prosimy o zgłaszanie się świadków zdarzenia do Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim - przekazał w sobotę asp. Karol Kościuk, oficer prasowy KPP w Pruszczu Gdańskim.

Dotarli do pokrzywdzonej

W niedzielę poinformował, że policjanci ustalili dane pokrzywdzonej. - Oświadczyła, że nie będzie wnosiła wniosku o ściganie. Wyjaśniła całą sprawę z tym mężczyzną i na tym postępowanie policji, w zakresie uszkodzenia mienia, będzie zakończone - powiadomił Kościuk. Zastrzegł przy tym, że policja nie zamyka sprawy i nadal prowadzi czynności - gromadzi materiały i analizuje monitoring.

Źródło: Google Maps
TVN24
Dowiedz się więcej:

TVN24

Źródło: TVN24, Kontakt24
Czytaj także: