Sir David Attenborough kończy 100 lat. Wskazał sekret długowieczności

David Attenborough
David Attenborough na nagraniach archiwalnych
Źródło: Reuters Archive
Na filmach dokumentalnych sir Davida Attenborougha wychowały się całe pokolenia. Pracę w telewizji BBC dostał w czasie, gdy sam w domu nie miał jeszcze telewizora. To dzięki niemu świat poznał Monty Pythona i zobaczył, jak wygląda poród w wykonaniu samców żab. Człowiek, który za życia stał się legendą, dziś kończy 100 lat.

Głos sir Davida Attenborougha nieodłącznie kojarzy się z fascynującymi opowieściami o świecie przyrody. Jego filmy dokumentalne obejrzały setki milionów widzów. Tom Lamont, który przeprowadzał z nim w 2020 roku wywiad dla "Guardiana", zapytał, co wpływa na to, że po dziewięćdziesiątce ma w sobie tyle entuzjazmu i pogody ducha. - Chyba miałem niesamowite szczęście - odpowiedział słynny biolog. - Byłem wszędzie, gdzie tylko chciałem - stwierdził. 8 maja sir David obchodzi setne urodziny.

Pracę w telewizji BBC zaczął w latach 50. W jego domu nie było wówczas nawet telewizora. Nadzorował pierwsze w Europie transmisje w kolorze, współtworzył ramówkę stacji, zainicjował ambitne projekty edukacyjne o historii sztuki i o rozwoju ludzkości, z czasem został dyrektorem programowym. On też zlecił produkcję "Latającego Cyrku Monty Pythona" - kultowego programu komediowego. Na początku lat 70. zrezygował ze stanowiska menedżerskiego, aby móc skupić się na tworzeniu programów. I ruszył w świat. Najpierw do Indonezji.

100 lat życia na Ziemi

Podczas produkcji programu "Życie na Ziemi", który obejrzało pół miliarda ludzi, przemierzył wraz z ekipą niemal 2,5 miliona kilometrów i ponad 40 krajów. Nigdy wcześniej widzowie nie byli świadkami takich sytuacji: lew polujący na antylopę gnu, samiec żaby "rodzący" potomstwo z jamy ustnej, człowiek - sam David Attenborough - otoczony przez młode goryle... Ta ostatnia scena szczególnie zapisała się w historii telewizji. I w jego własnej. - Więcej znaczenia i wzajemnego zrozumienia jest w wymianie spojrzeń z gorylem niż z jakimkolwiek innym zwierzęciem, jakie znam - mówił szeptem biolog, wyraźnie wzruszony towarzystwem młodych człekokształtnych.

Gdy emitowano "Życie na Ziemi" w BBC, brytyjskie puby pustoszały, pisze "The Guardian". "Nikt wcześniej nie podjął się stworzenia serialu przyrodniczego na taką skalę", podkreśla BBC. "Życie na Ziemi" kręcono przez trzy lata. I nie obyło się bez niespodzianek. Okazało się na przykład, że sir David ma uczulenie na osły, więc ​​kulminacyjne ujęcie jednego z odcinków musiało zostać nakręcone z dystansu, bo podróżnik miał opuchliznę na twarzy. Innym razem, na Wyspach Galapagos, gigantyczne żółwie uszkodziły namioty jego ekipy.

W kolejnych latach powstały kolejne, nie mniej fascynujące programy sir Davida Attenborougha: "Żyjąca planeta", "Zamarznięta planeta" czy "Życie ptaków".

Sir David Attenborough
Sir David Attenborough
Źródło: Aaron Chown/PA Wire/PAP/EPA

"Nie próbują niczego sprzedać i nie kłamią"

Podczas wywiadu w 2008 roku reporter "National Geographic" zapytał sir Attenborougha, czy nie jest dla niego kłopotliwe, że "programy przyrodnicze ukazują dużo scen kopulacji i przemocy". Wówczas naukowiec przypomniał list od kobiety, która pisała, że "skandalem jest wydawanie przez BBC pieniędzy, by pokazywać ten bestialski akt". Inne ciekawe pytanie również dotyczyło filmów dokumentalnych: od lat 50. bardzo zmieniło się to, co ludzie oglądają w telewizji, więc czemu programy o zwierzętach wciąż cieszą się tak ogromną popularnością?

- Zwierzęta, gdy pojawiają się na ekranie, mają szereg wyjątkowych cech - odparł naukowiec. - Nie próbują niczego sprzedać i nie kłamią. Są też nieprzewidywalne. Niezwykle piękne. Pełne dramatyzmu. I mają z nami coś wspólnego: życie. Czego więcej chcieć od telewizji? - podsumował.

Z czasem jego filmy dokumentalne nabrały innego wydźwięku: nie chodziło już tylko o pokazywanie piękna planety, sir David chciał też mówić o tym, co jej grozi. Pojawiły się przygnębiające sceny, całe odcinki szczegółowo opisywały szkody wyrządzane przez ludzi środowisku naturalnemu. Biolog alarmował w sprawie zmian klimatycznych, zanieczyszczenia oceanów, zagrożonych gatunków i wszechobecnego plastiku.

W 1985 roku za działalność naukową otrzymał od Elżbiety II tytuł szlachecki. Królowa należała do grona jego wielbicieli. Mówiła, że jego "umiejętność przekazywania piękna i kruchości naszego środowiska naturalnego pozostaje niezrównana". Co najmniej 15 różnych gatunków roślin i zwierząt nosi imię sir Davida Attenborougha, w tym jedna z największych roślin mięsożernych, rzadki motyl występujący w Puszczy Amazońskiej oraz jeden z najbardziej pospolitych gatunków ważki, spotykany na każdej szerokości geograficznej.

- Myślę, że każda osoba, która widziała cokolwiek, co zrobił sir David, poczuła się zainspirowana do troski o przyrodę - podkreślił w rozmowie z agencją Reuters Doug Gurr, dyrektor Muzeum Historii Naturalnej w Londynie.

Stulatek o sekrecie długowieczności

W wielu wywiadach sir Attenborough podkreśla, że "miał i ma szczęście" - i to według niego sekret długowieczności. Ale portal Science Alert zauważa, że długie życie słynnego stulatka w dużej mierze spełnia odkrycia nauki dotyczące długowieczności. "Jest on aktywnym, zarówno towarzysko, jak i fizycznie, starszym mężczyzną, który jak na swój wiek pozostaje niezwykle energiczny. W przeszłości rzadko poruszał kwestię przejścia na emeryturę, twierdząc, że sam ten pomysł go 'przeraża'. Zaledwie rok temu, w swoje 99. urodziny, Attenborough wydał nowy film dokumentalny".

Na pytanie, czy boi się śmierci, sir Attenborough odpowiedział sześć lat temu reporterowi "The New York Timesa": - Nie, nieszczególnie. Powinienem więcej o niej myśleć, bo ludzie będą po mnie sprzątać. Nie jestem całkowicie obojętny na przedmioty materialne. Myślę o moim biednym synu i córce, którzy będą musieli to wszystko po mnie uprzątnąć.

W 1997 roku zmarła żona sir Davida, Jane Elizabeth Ebsworth Oriel, z którą byli małżeństwem przez 47 lat. - W chwilach żałoby, głębokiej żałoby, jedynym pocieszeniem, jakie można znaleźć, jest świat przyrody - powiedział w jednym z wywiadów.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: