Chęć przystąpienia do egzaminu maturalnego z języka angielskiego na poziomie rozszerzonym zadeklarowało 73,2 procent tegorocznych maturzystów, czyli 252 413 osób. Do egzaminu dwujęzycznego - 12,2 tysiąca osób.
Każdy z maturzystów musi przystąpić obowiązkowo do jednego egzaminu na poziomie rozszerzonym i język angielski jest najchętniej przez nich wybierany. Jak wyglądały zadania, z którymi musieli zmierzyć się tegoroczni absolwenci szkół ponadpodstawowych? Centralna Komisja Egzaminacyjna opublikowała arkusz o godzinie 14.00.
MATURA Z JĘZYKA ANGIELSKIEGO, POZIOM ROZSZERZONY. ARKUSZ CKE (WERSJA A) MATURA Z JĘZYKA ANGIELSKIEGO, POZIOM ROZSZERZONY. ARKUSZ CKE (WERSJA B)
W przypadku egzaminu z języka angielskiego na poziomie rozszerzonym nie ustalono progu zdawalności, istotne jest podejście do niego, by matura była ważna, a liczba uzyskanych punktów ma znaczenie podczas procesu rekrutacji na uczelnie wyższe.
Matura 2026 - kolejne egzaminy
Pod koniec tygodnia, w piątek 8 maja, odbędą się dwa egzaminy na poziomie rozszerzonym: o godzinie 9.00 biologia, a o godzinie 14.00 filozofia. Co czeka maturzystów w przyszłym tygodniu?
11 maja, poniedziałek
godzina 9.00: matematyka (poziom rozszerzony)godzina 14.00: język rosyjski (poziom rozszerzony i dwujęzyczny)
12 maja, wtorek
godzina 9.00: wiedza o społeczeństwie (poziom rozszerzony)godzina 14.00: język niemiecki (poziom rozszerzony i dwujęzyczny)
13 maja, środa
godzina 9.00: chemia (poziom rozszerzony)godzina 14.00: historia sztuki (poziom rozszerzony)
14 maja, czwartek
godzina 9.00: informatyka (poziom rozszerzony)godzina 14.00: język ukraiński jako język obcy (poziom rozszerzony i dwujęzyczny)
Aby zdać maturę, trzeba uzyskać z przedmiotów obowiązkowych zdawanych na poziomie podstawowym co najmniej 30 procent punktów. W przypadku przedmiotów do wyboru, zdawanych na poziomie rozszerzonym, nie ma progu zaliczeniowego.
Maturzysta, który nie zdał jednego obowiązkowego egzaminu, ma prawo do poprawki w sierpniu. Maturzysta, który nie zdał więcej niż jednego obowiązkowego egzaminu, może poprawiać wyniki dopiero za rok.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Marcin Bielecki/PAP/EPA