Pod koniec marca szef rosyjskiego resortu cyfryzacji Maksut Szadajew oznajmił, że władze zamierzają jeszcze bardziej ograniczyć możliwość korzystania z wirtualnych sieci prywatnych (VPN), dzięki którym omijana jest kontrola i cenzura internetu.
"Nie dało się w ogóle dzwonić"
VPN to na razie jedyny, jak dotąd niemal niezwodny, ratunek dla Rosjan, którzy chcą mieć kontakt ze światem i znajomymi w samej Rosji. - Internetu mobilnego w większej części Rosji po prostu nie ma. Dostęp do Wi-Fi jest możliwy tylko z VPN - mówi TVN24+ niezależny rosyjski publicysta i politolog Anton Barbaszin, który nie mieszka w kraju, ale ma tam rodzinę, z którą się kontaktuje.
- VPN jest rozwiązaniem, ale władze ciągle próbują zamknąć do niego dostęp i pewnie to zrobią - prognozuje.
VPN na dodatek jest płatny, więc nie wszyscy w Rosji mogą sobie na niego pozwolić.
- Co się dzieje z internetem w Rosji.
- Co to jest Telegram i dlaczego władze usiłują zablokować do niego dostęp.
- Czy Rosjanie są w stanie omijać ograniczenia wprowadzane przez władze.