Do eksplozji doszło w środę rano w budynku dworca w Augsburgu. Według policji, dwie osoby - para nastolatków, obywatele Ukrainy w wieku 17 i 18 lat - odniosły lekkie obrażenia. Nie poinformowano dotychczas, co spowodowało wybuch.
Na miejscu zdarzenia pracowali eksperci do spraw materiałów wybuchowych - poinformował rzecznik policji.
Według części mediów, w tym dziennika "Augsburger Allegemeine", źródłem eksplozji mógł być granat ręczny. "Bild" podał, że wybuch nastąpił przy wejściu do tureckiego sklepu jubilerskiego.
Rzecznik policji przekazał, że szczegóły dotyczące ładunku wybuchowego pozostają niejasne.
Według mediów policja bada związek zdarzenia z przestępczością zorganizowaną. "Bild" napisał, że dworzec "najwyraźniej nie był celem ataku".
Policja znalazła podejrzany przedmiot
W okolicy, gdzie doszło do wybuchu, funkcjonariusze znaleźli podejrzany przedmiot. Później w komunikacie cytowanym przez agencję dpa lokalna policja podała, że przedmiot okazał się nieszkodliwy.
Po godzinie 10 dworzec został ponownie otwarty. Wcześniej policja informowała o wstrzymanym ruchu pociągów.