Spośród 15 ekspertów 11 oceniło, że rozwój AI wymusi przesunięcie ciężaru fiskalnego z dochodów pracowników na dochody lub zyski firm wykorzystujących sztuczną inteligencję. Dwoje ankietowanych nie zgodził się z tą tezą, a dwoje nie zajęło jednoznacznego stanowiska.
AI może zmniejszyć wpływy z PIT i składek
Według Eurostatu ze sztucznej inteligencji korzysta obecnie 8,4 procent polskich firm. Do 2035 roku ich udział ma wzrosnąć do 45 procent. Tak duża zmiana może wpłynąć zarówno na strukturę zatrudnienia, jak i finanse publiczne.
Z szacunków Banku Światowego wynika, że do 2035 roku wpływy z PIT mogą zmniejszyć się o równowartość 0,2 procent PKB. Dochody ze składek na ubezpieczenia społeczne mają spaść o 0,6 procent PKB.
Ubytek tylko częściowo zrekompensują wyższe wpływy z podatków płaconych przez firmy i konsumentów. Dochody z CIT mogą wzrosnąć o 0,1 procent PKB, a z VAT - o 0,3 procent PKB.
Dla pracowników i konsumentów oznacza to możliwość zmiany struktury podatków. Mniejsze wpływy z opodatkowania pracy mogą skłonić państwo do mocniejszego opodatkowania kapitału, zysków przedsiębiorstw oraz konsumpcji.
Jak podaje "Rzeczpospolita", "AI może przeorać polski system podatkowy".
>>> PIT 2027. Kto ma zapłacić mniej, kto więcej?
Bank Światowy ostrzega przed spadkiem zatrudnienia
Automatyzacja części zadań może zwiększyć produktywność firm. Pomimo to Bank Światowy wskazuje na ryzyko spadku zatrudnienia i pogłębienia nierówności społecznych.
Korzyści wynikające z wykorzystania AI mogą w coraz większym stopniu trafiać do właścicieli kapitału. Dochody z pracy staną się natomiast relatywnie mniej istotnym źródłem wzrostu gospodarczego.
Sztuczna inteligencja może podnieść PKB Polski
Bank Światowy szacuje, że rozwój sztucznej inteligencji może sprawić, że realny PKB Polski wzrośnie w 2035 roku nawet o 12,1 procent. Wzrost gospodarczy nie musi jednak automatycznie przełożyć się na poprawę sytuacji wszystkich pracowników.
Według opisanego przez "Rzeczpospolitą" raportu kluczowym wyzwaniem będzie takie dostosowanie systemu podatkowego, aby państwo mogło finansować wydatki publiczne mimo malejącego znaczenia podatków i składek pobieranych od pracy.