"FAZ": Macron napisał do Putina. Znów postawił pod znakiem zapytania zgodność wewnątrz NATO

TVN24


Francja jest gotowa do "wnikliwego przeanalizowania" zaproponowanego przez Rosję wprowadzenia moratorium na rozmieszczenie rakiet pośredniego i średniego zasięgu w Europie. Tak wynika z listu Emmanuela Macrona do Władimira Putina - doniósł w czwartek "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

Według niemieckiej gazety, Macron miał zaproponować, by omówić tę kwestię w wielostronnych i dwustronnych rozmowach. Prezydent Francji zaznaczył w liście, że w tym celu konieczne są "budzące zaufanie" środki wzajemnej kontroli.

W datowanym na 23 października liście Macron odpowiedział na wrześniowe przesłanie prezydenta Rosji do innych przywódców, w którym Władimir Putin zaproponował przyjęcie zawieszenia możliwości rozmieszczania pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu. Przesłanie skierował do głównych państw europejskich i azjatyckich, a także organizacji międzynarodowych.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow podkreślił, że inicjatywa nie napotkała zrozumienia.

"Frankfurter Allgemeine Zeitung" podkreślił, że inicjatywa Macrona jest sprzeczna ze stanowiskiem NATO. Sojusz propozycję Rosji - ustami sekretarza generalnego Jensa Stoltenberga - określił bowiem jako "niewiarygodną".

NATO wini Rosję za zerwanie układu INF o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu.

"Po raz drugi (Macron - red.) w krótkim czasie stawia pod znakiem zapytania zgodność wewnątrz Sojuszu Północnoatlantyckiego" - czytamy w "FAZ".

Wcześniej Macron w wywiadzie dla tygodnika "Economist" z 7 listopada mówił o "śmierci mózgowej" NATO.

Doniesienia "FAZ" zbiegają się w czasie z zaplanowanym na czwartek spotkaniem w Paryżu sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga z prezydentem Francji.

Zerwanie układu o INF

Układ INF o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu podpisali przywódcy USA i ówczesnego ZSRR, Ronald Reagan i Michaił Gorbaczow, w 1987 roku w Waszyngtonie. Układ przewidywał likwidację arsenałów tej broni, a także zakaz jej produkowania, przechowywania i stosowania. Układem objęte były pociski o zasięgu od 500 do 5500 km odpalane z wyrzutni na lądzie.

Stany Zjednoczone zawiesiły przestrzeganie porozumienia m.in. ze względu na naruszenie układu przez Rosję. Zdaniem Waszyngtonu, Moskwa nie przestrzega umowy, rozmieszczając pociski manewrujące 9M729. Rosja odpiera te zarzuty.

W sierpniu prezydent Rosji Władimir Putin podpisał ustawę o wstrzymaniu przez Rosję udziału w traktacie rozbrojeniowym INF. Minął wtedy termin, jaki USA dały Rosji na powrócenie do jego przestrzegania. Sekretarz stanu USA Mike Pompeo potwierdził, że Stany Zjednoczone z dniem 2 sierpnia oficjalnie wycofują się z traktatu.

Rosyjskie pociski 9M729, oznaczone przez NATO jako SSC-8, są w stanie dosięgnąć cele w krajach zachodnich
Adam Ziemienowicz/PAP

Autor: ft/adso/kwoj / Źródło: PAP, "Frankfurter Allgemeine Zeitung"

Tagi:
Raporty: