Były prezydent wyszedł na wolność. Sąd Najwyższy orzekł w sprawie wątpliwych przepisów

TVN24

Aktualizacja:

Przepisy Kodeksu karnego, na podstawie których skazany trafiał do więzienia po odrzuceniu pierwszej apelacji, są niezgodne z Konstytucją - orzekł Sąd Najwyższy Brazylii. W związku z tym wyrokiem na wolność wyszedł były prezydent Luiz Inacio Lula da Silva.

Za przywróceniem wcześniejszych przepisów, zgodnie z którymi odbywanie kary więzienia mogło zaczynać się dopiero po wyczerpaniu wszystkich możliwości odwoławczych, jakie prawo gwarantuje skazanemu, opowiedziało się sześciu z 11 sędziów brazylijskiego trybunału. Pozostali byli przeciwni.

Wyrok Sądu Najwyższego może pociągnąć za sobą konieczność oswobodzenia około pięciu tysięcy skazanych - pisze Reuters.

Wśród nich znalazł się m.in. były brazylijski prezydent Luiz Inacio Lula da Silva, który od kwietnia odbywał karę 8 lat i 10 miesięcy. Lula w piątek opuścił więzienie.

Lula był prezydentem Brazylii w latach 2003-2011. Do dziś ten lewicowy polityk zajmuje wysokie miejsca w rankingach popularności, a założona przez niego Partia Pracujących (PT) wciąż czeka na jego powrót i przywództwo.

Obecna przewodnicząca ugrupowania Gleisi Helena Hoffman napisała na Twitterze zaraz po wydaniu wyroku, że decyzja Sądu Najwyższego oznacza rzeczywisty triumf demokracji i konstytucji, które są zagrożone pod rządami prawicowego prezydenta Jaira Bolsonaro.

Afera korupcyjna z udziałem byłego prezydenta

Lula stał się obiektem śledztwa w sprawie korupcji wśród najwyższych urzędników państwowych, polityków i największych biznesmenów w 2014 roku. W wypadku Luli proces dotyczył prac remontowych w luksusowym segmencie w kurorcie w pobliżu Sao Paulo w zamian za korzyści dla firm budowlanych Odebrecht, OAS i Schain. Były prezydent miał im w zamian pomagać w pozyskiwaniu kontraktów od koncernu naftowego Petrobras.

Trzyczęściowy segment formalnie należał do zaprzyjaźnionego z Lulą przedsiębiorcy Fernando Bittara, ale według sądu były prezydent skorzystał na przeprowadzonych w budynku remontach, uzyskując ok. miliona reali (271 tys. dolarów). W lipcu 2017 roku został skazany za korupcję na 9,5 roku więzienia, a po apelacji sąd drugiej instancji zwiększył mu karę do 12 lat pozbawienia wolności.

Lula od początku utrzymywał, że jest niewinny i twierdził, że padł ofiarą prześladowań politycznych, które miały w zeszłym roku uniemożliwić mu ubieganie się o trzecią kadencję prezydenta państwa. Został uwięziony, mimo że mógł jeszcze zaskarżyć wyrok skazujący do Sądu Najwyższego.

W ocenie komentatorów wyjście Luli na wolność może zmienić układ sił w Brazylii, wzmacniając lewicę - "osieroconą" po uwięzieniu i faktycznym zneutralizowaniu tego polityka

Autor: tmw\mtom / Źródło: PAP