We Włoszech "o krok od tragedii". W Niemczech zmarło już ponad 10 tysięcy osób

TVN24 | Świat

Aktualizacja:
Autor:
asty,ft//now
Źródło:
PAP

Od początku pandemii w Niemczech z powodu COVID-19 zmarło już ponad 10 tysięcy osób. Premier Danii Mette Frederiksen ogłosiła zaostrzenie restrykcji epidemiologicznych. Z powodu znaczących wzrostów liczby chorych i hospitalizowanych władze wspólnot autonomicznych wezwały rząd Hiszpanii do ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego. - Jesteśmy o krok od tragedii - przyznał gubernator włoskiego regionu Kampania. Jak wygląda sytuacja epidemiczna w poszczególnych krajach?

W sobotę Instytut imienia Roberta Kocha (RKI) poinformował, że w Niemczech w ciągu ostatniej doby zarejestrowano najwyższą liczbę nowych infekcji -14 714 i 49 kolejnych zgonów. Tym samym liczba ofiar śmiertelnych COVID-19 przekroczyła 10 tysięcy. Od początku pandemii zakaziło się 418 005 osób.

RKI, który nadzoruje w RFN zwalczanie chorób zakaźnych, oświadczył w czwartek, że pandemia COVID-19  w Niemczech gwałtownie się rozprzestrzenia i w niektórych regionach wymknęła się już spod kontroli. Z danych instytutu wynika, że do zakażeń dochodzi obecnie przede wszystkim przy kontaktach w sferze prywatnej.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

360 tysięcy testów w Wielkiej Brytanii

W Wielkiej Brytanii w ciągu ostatniej doby wykryto 20 530 nowych przypadków zakażenia koronawirusem i zarejestrowano 224 kolejne zgony z powodu COVID-19 - poinformował w piątek po południu brytyjski rząd. W całym kraju łączna liczba infekcji SARS-CoV-2 wzrosła tym samym do 830 998.

Całkowity bilans ofiar śmiertelnych epidemii wynosi obecnie 44 571, z czego 39 488 osób zmarło w Anglii, 2688 - w Szkocji, 1756 - w Walii, a 639 - w Irlandii Północnej. W ciągu ostatniej doby wykonano ponad 340 tys. testów na obecność SARS-CoV-2, co jest największą liczbą dotychczas, a od początku epidemii przeprowadzono ich już 28,7 mln. Obecne możliwości brytyjskich laboratoriów to 361,5 tys. testów na dobę.

Wcześniej w piątek podano, że współczynnik R, który oznacza poziom rozprzestrzeniania się epidemii, spadł w ciągu ostatniego tygodnia z przedziału 1,3-1,5 do 1,2-1,4, jednak każda wartość R powyżej 1 oznacza, że epidemia się rozwija.

Dania zaostrza restrykcje

Premier Danii Mette Frederiksen ogłosiła w piątek zaostrzenie restrykcji epidemiologicznych. Tego dnia liczba potwierdzonych przypadków koronawirusa w tym kraju wzrosła o 859. To największy dobowy przyrost od początku pandemii. - W tej ciemności jest światło, ale abyśmy przeszli przez kryzys wywołany koronawirusem, musimy pomóc sobie wzajemnie i wykazać się cierpliwością - apelowała w piątek wieczorem Frederiksen, prezentując kolejne restrykcje.

W całym kraju od poniedziałku zmniejszony zostanie limit publicznych zgromadzeń z 50 do 10 osób oprócz szkół i miejsc pracy oraz wprowadzony zostanie zakaz sprzedaży alkoholu we wszystkich punktach (nie tylko restauracjach) po godzinie 22. Od czwartku maseczki obowiązywać będą we wszystkich pomieszczeniach w miejscach publicznych, a nie tylko w środkach transportu publicznego. Restrykcje oraz kontrole na granicach mają obowiązywać do końca roku.

W piątek liczba przypadków koronawirusa w Danii wzrosła o 859, do 38 622. To najwyższy jak dotąd przyrost. Niepokojąca jest krzywa dobowych wzrostów. Poprzedni najwyższy wskaźnik 760 odnotowano w czwartek. Na COVID-19 zmarły w piątek w Danii kolejne trzy osoby, łączny bilans zgonów to 697. W szpitalach leczonych jest 125 pacjentów, w tym 18 na oddziałach intensywnej terapii, z czego 13 korzysta z respiratorów.

Najpoważniejsza sytuacja jest w mieście Aarhus na Półwyspie Jutlandzkim, gdzie koronawirus rozprzestrzenia się głównie wśród młodzieży. Z tego powodu lokalne władze wezwały osoby w wieku 15-24 lat do poddania się testom na COVID-19.

Hiszpańskie regiony wzywają rząd do ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego

Hiszpański resort zdrowia szacuje, że pomiędzy czwartkiem a piątkiem w całym kraju zakaziło się 19 851 osób. W sumie potwierdzono już 1,04 miliona przypadków koronawirusa. Ministerstwo szacuje, że największe wzrosty liczby zakażeń zanotowano w Katalonii, Madrycie, Kraju Basków, w Aragonii, a także na terenie Nawarry.

Z powodu znaczących wzrostów liczby chorych i hospitalizowanych władze wspólnot autonomicznych Asturii, Estremadury oraz Kraju Basków wezwały w piątek po południu rząd Hiszpanii do ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego. Według danych ministerstwa zarejestrowano 231 nowych zgonów na COVID-19. Łączna liczba ofiar śmiertelnych wynosi 34 752.

"Jesteśmy o krok od tragedii z powodu pandemii"

Dziesięć hoteli na Sardynii zostało udostępnionych jako miejsca izolacji osób zakażonych koronawirusem i bezobjawowych oraz dla tych, które miały z nimi kontakt. Porozumienie w tej sprawie zawarły z właścicielami hoteli władze regionalne na włoskiej wyspie. Do niektórych hoteli już zgłosiły się pierwsze osoby. Po zakończeniu sezonu turystycznego i w okresie poważnych trudności dla branży hotelowej rozwiązanie to stanowi dodatkowy zastrzyk finansowy dla niej. Za każdy zajęty pokój właściciele hoteli otrzymają po 66 euro za dobę. Łącznie na ten cel władze Sardynii przeznaczyły pół miliona euro.

- Jesteśmy o krok od tragedii z powodu pandemii - przyznał gubernator włoskiego regionu Kampania Vincenzo De Luca. - Musimy wszystko zamknąć - powiedział w piątek szef władz regionu przed wejściem w życie o godz. 23 godziny policyjnej na jego obszarze. - Będziemy zmierzać w kierunku zamknięcia wszystkiego - oświadczył przewodniczący władz regionu ze stolicą w Neapolu. Tego dnia zanotowano w Kampanii prawie 2300 nowych zakażeń koronawirusem.

- Nie chcę widzieć sznura ciężarówek z trumnami - dodał De Luca, przywołując obrazy z Bergamo w marcu. - Jedynym celem musi być ratowanie życia rodzin, cała reszta się nie liczy - stwierdził gubernator Kampanii. Jego zdaniem sytuacja w szpitalach jest "ciężka", a już za kilka dni oddziały intensywnej terapii mogą być przepełnione. - Planowanie pozwala nam nadal panować nad sytuacją, ale przy takich liczbach zakażeń nie ma systemu szpitalnego na świecie, który da radę w obliczu fali uderzeniowej - uważa polityk z Neapolu.

Autor:asty,ft//now

Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: