TVN24 | Świat

Resort obrony w Moskwie: część wojsk wraca do baz po ćwiczeniach. Kijów: uwierzymy, jak zobaczymy

TVN24 | Świat

Aktualizacja:
Autor:
js/adso
Źródło:
PAP, Reuters

Część rosyjskich wojsk po zakończeniu ćwiczeń wraca do baz - przekazał rzecznik ministerstwa obrony Rosji Igor Konaszenkow. Według komunikatu mają to być niektóre siły Południowego i Zachodniego Okręgu Wojskowego. Minister spraw zagranicznych Ukrainy powiedział, że Kijów uwierzy w deeskalację, gdy zobaczy wycofywanie się rosyjskich sił na własne oczy.

Jak podaje agencja Interfax powołująca się na rosyjski resort obrony, choć duże manewry i ćwiczenia wojskowe odbywają się w Rosji w dalszym ciągu, to część jednostek Południowego i Zachodniego Okręgu Wojskowego już je zakończyło i zaczęło powrót do garnizonów.

Początek wycofania się sił rosyjskich z Krymu ogłosił Południowy Okręg Wojskowy – podała agencja Reutera. Jak poinformowano, wojsko wycofuje się do swoich baz po zakończonych manewrach na terytorium anektowanego półwyspu. Część sił ma się przenieść do jednostek w Dagestanie i Osetii Północnej. 

Czytaj również: Rosja-Ukraina. Sytuacja na granicy i przyczyny konfliktu

Rosyjski resort obrony opublikował także nagranie, na którym widać, jak rosyjskie pojazdy wozy pancerne są załadowywane na wagony transportowe.

Kijów: uwierzymy, jak zobaczymy

Komentując zapowiedź Moskwy, ukraiński minister spraw zagranicznych Dmytro Kułeba powiedział, że Kijów "uwierzy w deeskalację" jedynie wtedy, gdy zobaczy wycofywanie się rosyjskich sił na własne oczy. - Ciągle słyszymy różnego rodzaju oświadczenia ze strony Rosji, więc przyjęliśmy zasadę: wierzymy w to, co sami zobaczymy – mówił minister. 

Podobną opinię wyraziła minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Liz Truss. – Rosjanie przekazali, że nie mają planów przeprowadzenia inwazji, ale będziemy musieli sami zobaczyć pełne wycofanie się wojska, by uznać to za prawdę – zaznaczyła. 

Ławrow: wycofywanie się wojska przeprowadzane zgodnie z planem

O wycofywanie części wojsk z ukraińskich granic pytany był szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow, który we wtorek wystąpił na wspólnej konferencji prasowej z odwiedzającym Moskwę polskim ministrem spraw zagranicznych Zbigniewem Rauem. - Te ćwiczenia są realizowane na terytorium rosyjskim, zgodnie z rosyjskimi planami. Ćwiczenia te rozpoczynają się, są realizowane i kończą się tak, jak zostało to zaplanowane. Wielokrotnie o tym mówiliśmy - mówił minister.

Jak dodał, "wszystko jest realizowane niezależnie od tego, kto sobie co myśli, (...) niezależnie od realizowanego terroryzmu informacyjnego" na ten temat.

Siergiej Ławrow o wycofywaniu wojsk rosyjskich: przeprowadzane zgodnie z planem
Siergiej Ławrow o wycofywaniu wojsk rosyjskich: przeprowadzane zgodnie z planemTVN24

- Zawsze powtarzaliśmy, że żołnierze wrócą do swych baz po zakończeniu ćwiczeń – powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Oskarżył on Stany Zjednoczone o podsycanie napięcia poprzez przestrzeganie przed nadchodzącą inwazją i dodał, że w pewnym momencie na temat amerykańskich ostrzeżeń żartował prezydent Władimir Putin. - Prosił nas, byśmy dowiedzieli się, czy został już opublikowany czas inwazji z dokładnością do godziny. Nie sposób być wyrozumiałym przy tak maniakalnym szaleństwie informacyjnym - ocenił.

Rosyjskie wojsko wokół Ukrainy

Od 10 lutego odbywają się ćwiczenia rosyjsko-białoruskie, których duża część ma miejsce na Białorusi, a 13 lutego rozpoczęły się też manewry na Morzu Czarnym. Wszystkie te działania miały zakończyć się 20 lutego. Rosja zapewniała, że żołnierze biorący udział na Białorusi powrócą po ćwiczeniach do jednostek w Rosji.

Minister obrony Rosji Siergiej Szojgu powiedział w poniedziałek prezydentowi Władimirowi Putinowi, że trwające obecnie ćwiczenia sił zbrojnych mają dużą skalę i odbywają się praktycznie we wszystkich okręgach wojskowych Rosji.

Rosyjskie wojska w pobliżu UkrainyPAP

Konflikt wokół Ukrainy

Rosja zgromadziła ponad 100 tysięcy żołnierzy na swoim terytorium przy granicy z Ukrainą. Kraje zachodnie są zaniepokojone koncentracją wojsk i ostrzegają Moskwę przed skutkami ewentualnej agresji wobec tego kraju. Rosja twierdzi, że nie ma takich planów, jednocześnie żądając od USA i NATO "gwarancji" o nierozszerzaniu Sojuszu o Ukrainę oraz wycofania jego infrastruktury "od swoich granic".

Autor:js/adso

Źródło: PAP, Reuters

Źródło zdjęcia głównego: mil.ru

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości