Źródło: "Fakty" TVN (fot.PAP/EPA)
W Kenii przebywa obecnie około 180 Polaków, głównie turystów wypoczywających na zachodzie kraju nad Oceanem Indyjskim. Nie ma dla nich bezpośredniego zagrożenia, choć z powodu sytuacji część turystów zdecydowała się opuścić kraj.
Natomiast ponad 250 tys. Kenijczyków musiało uciekać z rejonów ogarniętych zamieszkami. Wielu straciło cały dobytek. Nie mają dokąd wracać. Chronią się przy kościołach i misjach. Boją się wrócić do swoich wiosek, z których wiele jest wciąż otoczonych przez wojsko.
Zamieszki wybuchły po wyborach prezydenckich z 27 grudnia. Lider opozycji zarzucił władzom sfałszowanie wyników. W zamieszkach do tej pory zginęło niemal 350 osób.
Źródło: TVN24, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: "Fakty" TVN (fot.PAP/EPA)