Bonnie Tyler pozostaje w stanie ciężkim, ale stabilnym - dowiadujemy się z oświadczenia zamieszczonego na stronie artystki na Facebooku we wtorek po południu. Podkreślono w nim, że portugalscy lekarze "wciąż są przekonani", że artystka "całkowicie wyzdrowieje".
Bliscy Bonnie Tyler o "plotkach"
Przedstawiciele Tyler w dalszej części oświadczenia odcięli się od pogłosek, które publikują niektóre media. "Rodzina Bonnie jest rozczarowana licznymi sensacyjnymi i nieprawdziwymi plotkami, które krążą w mediach i pragnie jasno stwierdzić, że Liberto Mealha [rzekomy przyjaciel gwiazdy - red.] w żaden sposób jej nie reprezentuje i nie utrzymuje z nią kontaktu w sprawie Bonnie" - czytamy.
W podsumowaniu nowego komunikatu przedstawiciele piosenkarki zapowiedzieli, że opublikują kolejne doświadczenie, gdy pojawią się nowe informacje na temat stanu zdrowia artystki. Ponadto zaapelowali do mediów o zaprzestanie spekulacji i publikowania plotek. Te "wyłącznie niepokoją rodzinę, przyjaciół i wielu fanów" - podkreślono, ponawiając apel o uszanowanie prywatności.
Bonnie Tyler w szpitalu
Management piosenkarki znanej z hitów "Holding Out For a Hero" czy "It's a Heartache" poinformował o jej hospitalizacji z powodu "pilnej operacji jelita" w ubiegłą środę. Artystka przeszła operację w portugalskim Faro. Dzień później przedstawiciel Tyler przekazał, że została ona wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej. Lekarze zdecydowali się na ten krok, "aby wspomóc jej powrót do zdrowia" - dodał.