Nie tylko z wyrokiem sądu. Warszawa otwiera drogę do transkrypcji małżeństw jednopłciowych

Co z transkrypcją aktów małżeństw par jednopłciowych w Warszawie? (zdj. ilustracyjne)
Zapadają kolejne wyroki, transkrypcji dalej nie ma. Aktywiści: prawo trzeba wykonywać
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ogłosił, że stołeczny Urząd Stanu Cywilnego dokona pierwszej transkrypcji aktu małżeństwa zawartego przez parę jednopłciową za granicą. To efekt wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, a wcześniej Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, która zobligowała polskich urzędników do przygotowania takiego dokumentu.

"Moje poglądy w sprawie społeczności LGBT+ są szeroko znane. Nie ograniczają się wyłącznie do działalności w mediach społecznościowych, ale znajdują swoje odzwierciedlenie w konkretnym działaniu" - podkreślił na wstępie swojego wpisu Rafał Trzaskowski.

"Dokumenty dotarły, dokonamy transkrypcji"

Poinformował, że we wtorek do stołecznego ratusza dotarły dokumenty w sprawie transkrypcji wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. "Dlatego cieszę się, że na podstawie wyroku TSUE z listopada 2025 r. oraz kolejnych wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego, warszawski USC w najbliższych dniach dokona transkrypcji aktu małżeństwa osób jednej płci, co do których sądy wydały już wyroki" - podkreślił prezydent Warszawy.

"Jednocześnie podjąłem decyzję, że w oparciu o powyższe rozstrzygnięcia sądów, a więc w świetle kształtującej się w ten sposób linii orzeczniczej, w kolejnym kroku USC będzie dokonywał transkrypcji małżeństw osób tej samej płci obywatelstwa polskiego zawartych na terytorium państw Unii Europejskiej, które wystąpiły lub wystąpią z takim wnioskiem do USC" - poinformował.

Wskazał też, że liczy na jak najszybsze przyjęcie i wcielenie w życie rozporządzenia, które ureguluje proces transkrypcji aktów. Prace nad nim zapowiedział premier Donald Tusk.

Trzaskowski zaznaczył, że prezydent Warszawy nie ma w tym obszarze swobody do podejmowania decyzji, to znaczy, że "nie może działać uznaniowo". "Wyrok TSUE oraz kolejna seria wyroków NSA mają skutek systemowy, w którym transkrypcja małżeństw osób tej samej płci powinna zostać dokonywana niezależnie od tego, czy w sprawie danej pary zapadł wyrok sądu, czy nie" - podkreślił.

"Do czasu wprowadzenia rozwiązania systemowego, czyli rozporządzenia w sprawie wzorów dokumentów z zakresu rejestracji stanu cywilnego, transkrypcje będą dokonywane w ramach istniejących możliwości technicznych" - dodał.

Transkrypcja a skutek prawny

Rafał Trzaskowski zaznaczył, że transkrypcja jest czynnością materialno-techniczną, polegającą na wiernym przepisaniu aktu stanu cywilnego. Według niego kwestią całkowicie odrębną od czynności transkrypcji aktu małżeństwa, jest kwestia jej skutków prawnych. Jej rozstrzygniecie nie należy do kierownika USC wykonującego zadanie zlecone z ramienia administracji rządowej ani do prezydenta Warszawy.

Trzaskowski wskazał, że nie rozstrzyga tego również w swych wyrokach ani TSUE, ani NSA. W tym miejscu przywołał fragment uzasadnienia wyroku NSA z 30 marca: "Oddzielnym zagadnieniem jest, w następstwie przeniesienia do rejestru stanu cywilnego w drodze transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa, zakres skutków prawnych transkrypcji na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, w tym przede wszystkim określenie uprawnień takiego związku w porównaniu do małżeństw zawartych zgodnie z polskim ustawodawstwem, w obszarze prawa publicznego i prywatnego (administracyjnego, podatkowego, cywilnego, rodzinnego, pracy i ubezpieczeń społecznych, ubezpieczenia zdrowotnego itd.). Odniesienie się do tego zagadnienia przekracza granice kontroli instancyjnej w rozpoznawanej sprawie". "Określenie tych praw, mam nadzieję, że między innymi przez szybkie przyjęcie ustawy o statusie osoby najbliższej, musi zatem nastąpić na szczeblu państwowym: na drodze ustawowej bądź sądowej" - dodał prezydent Warszawy.

Przełomowy wyrok NSA

W drugiej połowie marca Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wcześniejsze orzeczenie i decyzje odmawiające wpisania do rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa jednopłciowego obywateli polskich, zawartego za granicą. Zobowiązał również kierownika stołecznego urzędu stanu do transkrypcji tego aktu do rejestru stanu cywilnego w ciągu 30 dni.

Marcowy wyrok dotyczył małżeństwa dwóch Polaków zawartego legalnie w 2018 roku w Berlinie. Para postanowiła przenieść się do Polski. Chcąc być traktowanymi w kraju jako małżonkowie, mężczyźni złożyli wniosek o transkrypcję niemieckiego aktu małżeństwa do polskiego rejestru stanu cywilnego. Spotkali się jednak z odmową, uzasadnioną tym, że polskie prawo nie dopuszcza małżeństw tej samej płci.

W sprawie tej w 2023 roku NSA skierował pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE. Dwa lata później - w listopadzie 2025 roku - Trybunał orzekł, że państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte legalnie w innym kraju Unii, nawet jeśli prawo tego państwa nie uznaje tego typu związków. Po odpowiedzi TSUE sprawa wróciła na wokandę NSA.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: