Rzecznik MSZ Iranu Esmail Bagei oświadczył w niedzielę, że na ataki na infrastrukturę Iranu Teheran odpowie atakami na podobną infrastrukturę będącą własnością Stanów Zjednoczonych lub z nimi powiązaną - przekazała agencja Reutera za irańską agencją WANA.
Bagei odpowiedział na wcześniejsze groźby prezydenta USA Donalda Trumpa, który w rozmowie z dziennikiem "Wall Street Journal" zapowiedział, że jeśli Iran nie otworzy cieśniny Ormuz do wtorku wieczorem, straci wszystkie elektrownie i mosty. - Jeśli się nie wykażą i będą chcieli utrzymać (cieśninę - red.) zamkniętą, stracą każdą elektrownię i każdy inny zakład w całym kraju - ostrzegł Trump.
Irański polityk o "lekkomyślnych" działaniach Trumpa
Z kolei, jak donosi stacja BBC, przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf powiedział, że "lekkomyślne działania Trumpa wciągają Stany Zjednoczone w żywe piekło dla każdej amerykańskiej rodziny".
- Nie miejcie złudzeń, nie osiągniecie nic poprzez zbrodnie wojenne - dodał.
Ghalibaf oskarżył też Trumpa o wykonywanie poleceń premiera Izraela Benjamina Netanjahu i stwierdził, że "jedynym realnym rozwiązaniem jest poszanowanie praw narodu irańskiego i zakończenie tej niebezpiecznej gry".
Zamknięcie cieśniny Ormuz
Iran zamknął cieśninę dla żeglugi w pierwszych dniach marca, blokując tym samym eksport ropy i gazu z Zatoki Perskiej. Zgadza się na przepływanie przez Ormuz niektórych statków, stawiając warunki dotyczące ich przynależności oraz charakteru ładunku. W rezultacie na światowy rynek dociera mniejsza ilość ropy, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu jej cen.
Obecny konflikt rozpoczął się 28 lutego amerykańsko-izraelskim atakiem na Iran, który odpowiedział zbrojnie ostrzeliwując Izrael, amerykańskie bazy oraz cywilną infrastrukturę państw regionu - w tym zwłaszcza lotniska i obiekty petrochemiczne.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/YAHYA ARHAB