Piorun raził konie. "Usłyszałam głośny huk i trzask"

Konie
Piorun raził konie
Gwałtowna burza przetoczyła się przez amerykański stan Teksas. W mieście Winnsboro piorun uderzył w drzewo i raził ukrywające się pod nim konie. Lokalne media podały, że zwierzęta zginęły.

Do zdarzenia doszło we wtorek na ranczu Hooker Ranch Equine Rescue w mieście Winnsboro w Teksasie. Należy ono do organizacji, która opiekuje się końmi uratowanymi przed rzeźnią oraz tych zabranych ze złych warunków. Podczas szalejącej nad regionem burzy piorun uderzył w drzewo i śmiertelnie raził pięć koni, które się pod nim schowały. Jak podały lokalne media, w momencie tego zdarzenia na ranczu przebywało około 100 uratowanych zwierząt.

Gwałtowna burza. "Usłyszałam głośny huk i trzask"

Założycielka rancza Lisa Smith powiedziała w rozmowie amerykańską stacją KLTV, że gdy wróciła do domu, usłyszała głośne uderzenie pioruna. - Szalała naprawdę silna burza. Weszłam do domu i nagle usłyszałam głośny huk i trzask. Pomyślałam, że piorun musiał uderzyć gdzieś blisko - opowiada Smith. Dodała, że była zaniepokojona, dlatego wyszła z domu, aby sprawdzić, czy nic się nie stało. - Niestety, kiedy wyszłam, zobaczyłam pięć leżących martwych koni. Od razu wiedziałam, że to był piorun, bo podczas burzy nie ma możliwości, żeby pięć koni tak po prostu leżało - dodała.

Konie z rancza Hooker Ranch Equine Rescue
Konie z rancza Hooker Ranch Equine Rescue
Źródło zdjęcia: 2026 Cable News Network All Rights Reserved

Lisa Smith powiedziała, że piorun śmiertelnie raził klacz amerykańskiej rasy quarter horse o imieniu Freya, która niedawno znalazła nowy dom. - Musiałam zadzwonić do jej nowej rodziny i przekazać im tę smutną wiadomość - powiedziała Smith. - Tak się cieszyli, że zabiorą tego konia do domu - dodała smutno.

Zginęły też dwa konie belgijskie, a także dwa konie rasy standardbred, które zostały uratowane przed trafieniem do rzeźni. One również czekały na adopcję. - Do każdego zwierzęcia, które trafia pod naszą opiekę, bardzo się przywiązujemy - powiedziała Smith. - To naprawdę druzgocące. To ogromna strata dla mnie, naszych wolontariuszy i rodzin, które mogły je adoptować - dodała.

Meteorolog stacji KLTV Andrew Tate powiedział, że pioruny stanowią zagrożenie zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. - Piorun szuka najwyższego obiektu, niezależnie od tego, czy będzie to drzewo, stodoła czy nawet zwierzę na polu - tłumaczył. - Tak jak ludzie muszą szukać schronienia podczas burzy, tak samo zwierzęta powinny być schowane w bezpiecznym miejscu - dodał.

Źródło: KLTV
Czytaj także: