Rosjanie zaproszeni do Francji na obchody 80. rocznicy lądowania w Normandii

Źródło:
France24
Lądowanie w Normandii 6 czerwca 1944 r.
Lądowanie w Normandii 6 czerwca 1944 r.Archiwum Reuters
wideo 2/2
Lądowanie w Normandii 6 czerwca 1944 r.Archiwum Reuters

Francja zaprosi przedstawicieli Rosji na uroczystości związane z 80. rocznicą lądowania w Normandii - poinformowali organizatorzy. W wydarzeniu nie będzie jednak uczestniczył Władimir Putin, który - podobnie jak przed pięcioma laty - zaproszenia nie dostanie.

W czerwcu obchodzona będzie 80. rocznica jednego z przełomowych wydarzeń II wojny światowej - lądowania wojsk alianckich w Normandii. Oczekuje się, że w uroczystościach we Francji uczestniczyć będzie wielu światowych przywódców, w tym prezydent USA Joe Biden. We wtorek organizatorzy wydarzenia przekazali, że zaproszona zostanie także strona rosyjska. Adresatem zaproszenia nie będzie jednak Władimir Putin.

ZOBACZ TEŻ: Wielka impreza sportowa i wielkie obawy o cyberbezpieczeństwo. "Martwimy się o wszystko"

Rosyjska delegacja zaproszona do Francji

"Prezydent Putin nie będzie zaproszony do wzięcia udziału w obchodach lądowania w Normandii" - przekazano, odnosząc się do inwazji Rosji na Ukrainę. "Rosja będzie jednak zaproszona (...) by uhonorować znaczenie zaangażowania i poświęcenia narodu radzieckiego oraz jego wkład w zwycięstwo z 1945 roku" - stwierdzili organizatorzy. Nie doprecyzowali jednak, kto konkretnie miałby reprezentować rosyjską delegację, nie wiadomo też czy takie zaproszenie zostanie przyjęte.

Media przypominają, że dekadę temu, podczas uroczystości związanych z 70. rocznicą D-Day i już kilka miesięcy po aneksji Krymu przez Rosję, Putin brał udział w obchodach we Francji. Na obchody 75. rocznicy w 2019 roku zaproszony jednak nie został.

Lądowanie w Normandii było pierwszą fazą rozpoczętej 6 czerwca 1944 roku (w tzw. D-Day) operacji Overlord. Pozwoliło aliantom utworzyć w Europie drugi front, który w ciągu niespełna roku doprowadził do pokonania hitlerowskich Niemiec. Na plażach Normandii wylądowały wojska amerykańskie, brytyjskie i kanadyjskie pod dowództwem gen. Dwighta Eisenhowera.

Lądowanie w NormandiiPAP/Reuters

ZOBACZ TEŻ: Pociski spadły w zaludnionej dzielnicy, nie żyje co najmniej 10 osób, ofiar może być więcej

Autorka/Autor:pb//am

Źródło: France24