Dyplomatyczna gra Iranu. Wyciąga rękę do Arabów i mówi o przedłużeniu negocjacji


Rozmowy światowych mocarstw i Iranu, dotyczące ostatecznego porozumienia w sprawie programu nuklearnego tego kraju, mogą zostać przedłużone poza wyznaczony termin 30 czerwca - poinformował wiceszef irańskiego MSZ Abbas Aragczi. Jednocześnie minister spraw zagranicznych Mohammad Dżawad Zarif zaproponował przeciwnym porozumieniu państwom arabskim współpracę w sprawie Jemenu.

- Ostateczny termin może zostać wydłużony i rozmowy mogą być kontynuowane po 30 czerwca - powiedział cytowany przez telewizję państwową wiceminister, który jest głównym irańskim negocjatorem.

Już we wtorek ambasador Francji w Stanach Zjednoczonych Gerard Araud dopuścił możliwość, że ostateczne porozumienie może nie zostać zawarte do 30 czerwca, jak wcześniej uzgodniono, ponieważ do ustalenia pozostały techniczne szczegóły.

Zawarte 2 kwietnia ramowe porozumienie sześciu mocarstw (USA, W. Brytania, Francja, Rosja, Chiny i Niemcy) z Iranem ma być podstawą ostatecznego układu nuklearnego, którego celem jest pozbawienie Teheranu zdolności wyprodukowania broni jądrowej w zamian za uchylenie międzynarodowych sankcji szkodzących irańskiej gospodarce.

Iran apeluje o dialog z Arabami

W tym samym czasie w kuwejckich gazetach ukazał się list otwarty szefa MSZ Mohammada Dżawada Zarifa, w którym szef irańskiej dyplomacji zaapelował o dialog między Teheranem i jego arabskimi sąsiadami w celu zażegnania regionalnych konfliktów. Zapewnił, że rząd w Teheranie nie zamierza wskrzeszać perskiego imperium i dodał, że porozumienie atomowe między Iranem i światowymi mocarstwami przyniesie pokój w regionie.

"Rozwiązanie tego sztucznego konfliktu (wokół programu atomowego) i odsunięcie regionu od groźby zbrojnej konfrontacji działa na korzyść pokoju i w interesie wszystkich państw muzułmańskich" - podkreślił w liście Zarif.

Do tej pory Iran nie podejmował tak widocznych starań, by skłonić arabskie kraje Zatoki Perskiej do współpracy. Państwa te dzielą nie tylko negocjacje światowych mocarstw ws. programu atomowego Iranu, któremu są zdecydowanie przeciwne, ale też ich zaangażowanie w konflikt wewnętrzny w Jemenie.

Współpraca ws. Jemenu?

Szef MSZ Iranu wezwał również Arabię Saudyjską do zakończenie nalotów na pozycje rebeliantów w Jemenie.

- Naszym saudyjskim braciom mówimy: chcemy zbudować lepszą przyszłość dla wszystkich krajów w regionie, a to, co oni [Saudyjczycy - red.] robią w Jemenie, w ostatecznym rozrachunku zaszkodzi im samym - dodał Zarif w Kuwejcie, gdzie uczestniczył w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw Organizacji Współpracy Islamskiej.

Odnosząc się do majowego szczytu USA i państw Zatoki Perskiej, który odbył się w Camp David, irański minister zaznaczył, że w kwestii regionalnych konfliktów Arabia Saudyjska powinna współpracować raczej z Iranem niż z USA. "Czemu jeździcie do Camp David, kiedy my jesteśmy tuż obok i chcemy dążyć do dobrych relacji, a Stany Zjednoczone nie życzą wam dobrze i dbają tylko o własne interesy?" - napisał Zarif.

Walka o wpływy na Bliskim Wschodzie

Iran wielokrotnie potępiał naloty prowadzone przez koalicję państw arabskich w Jemenie, gdzie rebelianci z szyickiego ruchu Huti walczą z siłami lojalnymi wobec prezydenta Abd ar-Raba Mansura al-Hadiego. W obliczu rebelii Hadi zbiegł do Rijadu.

Szyicki Iran i sunnicka Arabia Saudyjska walczą o wpływy na Bliskim Wschodzie, wspierając w ramach tej rywalizacji przeciwne strony konfliktów w Syrii i Jemenie. Zdaniem Rijadu wsparcie Teheranu dla milicji w Libanie, Iraku i Jemenie oraz dla rządu syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada to główny powód niestabilności w regionie, przyczyniający się zarazem do podsycania konfliktów religijnych i wzmacniający sunnickich bojowników.

Arabia Saudyjska i inne państwa arabskie obawiają się, że popieranie Hutich przez Iran umożliwi temu państwu wywieranie wpływu na sytuację w Jemenie, sąsiadującym z saudyjską monarchią.

[object Object]
Morawiecki: Polska pełni konstruktywną rolętvn24
wideo 2/17

Autor: mm\mtom / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości