Trump ogłosił zawieszenie pomocy statkom w tranzycie przez Ormuz

Prezydent USA Donald Trump
Statki na wodach w pobliżu cieśniny Ormuz. Widok z omańskiego Muhafazat Musandam
Źródło: Reuters
Donald Trump zapowiedział, że na krótko wstrzyma operację eskortowania statków przez cieśninę Ormuz, powołując się na "ogromny postęp" w dążeniu do kompleksowego porozumienia z Iranem. Zaledwie kilka godzin wcześniej sekretarz stanu Marco Rubio przedstawił rozpoczęte w poniedziałek działania mające na celu eskortowanie unieruchomionych tankowców z Zatoki Perskiej. Cieśnina jest praktycznie zamknięta od początku konfliktu, blokując około 20 procent światowych dostaw ropy naftowej i wywołując globalny kryzys energetyczny.

"Na prośbę Pakistanu i innych krajów, w oparciu o ogromny sukces militarny, jaki odnieśliśmy podczas kampanii przeciwko Iranowi, a także fakt, że poczyniliśmy ogromne postępy w kierunku pełnego i ostatecznego porozumienia z przedstawicielami Iranu, wspólnie uzgodniliśmy, że chociaż blokada pozostanie w pełnej mocy, "Projekt Wolność" (Przepływ Statków przez Cieśninę Ormuz) zostanie wstrzymany na krótki czas, aby sprawdzić, czy porozumienie zostanie sfinalizowane i podpisane" - napisał prezydent USA Donald Trump.

Trump nie podał żadnych dodatkowych wyjaśnień. Do wstrzymania operacji mającej na celu ułatwienie statkom handlowym przepłynięcia przez cieśninę Ormuz doszło niecałe dwie doby po jej rozpoczęciu. W tym czasie z pomocy i korytarza wyznaczonego przez siły USA skorzystały jedynie dwa statki, oba płynące pod amerykańską banderą.

Rubio i Hegseth zachwalają "Projekt Wolność"

Jeszcze kilka godzin wcześniej zalety "Projektu Wolność" przedstawiał na konferencji prasowej w Białym Domu sekretarz stanu USA Marco Rubio, określając go jako nową, czysto obronną fazę operacji USA po zakończeniu operacji "Epicka Furia". Rubio twierdził, że Ameryka podjęła się tego wysiłku dla dobra świata.

Również we wtorek o operacji podobnie mówił na specjalnym briefingu szef Pentagonu Pete Hegseth. Zapewniał on, że chęć skorzystania ze szlaku wytyczonego przez siły USA zgłosiło wiele kolejnych statków, lecz te zapowiedzi się dotąd nie potwierdziły. Szef koncernu Chevron Mike Wirth powiedział Bloombergowi w poniedziałek, że mimo nowej inicjatywy ma "obawy" co do bezpieczeństwa żeglugi przez Ormuz.

Hegseth we wtorek zapowiadał, że operacja jest tymczasowa, ponieważ później odpowiedzialność za cieśninę zostanie przekazana "światu", a inne państwa wyraziły tym zainteresowanie.

Zablokowana cieśnina Ormuz

Do zawieszenia dochodzi dzień po tym, jak Iran zaatakował szereg okrętów USA i statków handlowych, a także wykorzystywany do eksportu ropy naftowej emiracki port w Fudżajrze i obiekty w Omanie. Trump i Pentagon uznali, że ataki te, w większości odparte, nie złamały obowiązującego niemal od miesiąca zawieszenia broni.

Według szacunków Pentagonu przytoczonych we wtorek przez przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, generała Dana Caine'a, w rezultacie zablokowania cieśniny Ormuz przez Iran, w Zatoce Perskiej utknęło ponad 1,5 tysiąca statków handlowych z ponad 22 tysiącami osób na pokładach.

"Projekt Wolność" był uzasadniany przez Trumpa między innymi jako humanitarny gest mający pomóc marynarzom w obliczu pogarszających się warunków na statkach.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: