Świat

Czekali na te rakiety od dziewięciu lat. MSZ: wreszcie są

Świat

Jedyne dotychczas odpalenie z greckiego systemu S-300
MO GrecjiRosyjskie S-300 w akcji

Pierwsze rosyjskie zestawy przeciwlotnicze S-300 dotarły do Iranu - powiadomiły irańskie media, powołując się na rzecznika MSZ. Tym samym może to oznaczać koniec wieloletniej historii problemów z dostarczeniem tej broni Teheranowi.

Rosja i Iran zawarły kontrakt na dostawę systemów obrony powietrznej S-300 jeszcze w 2007 roku. Na mocy tego porozumienia Rosja miała dostarczyć Iranowi co najmniej pięć takich systemów. Realizacja została zawieszona w związku z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ z 2010 roku, wprowadzającą sankcje przeciwko Teheranowi. Chociaż S-300 jako broń defensywna nie podlegało sankcjom, Rosja w ramach ocieplania stosunków z Zachodem zdecydowała się na wstrzymanie dostaw. W odpowiedzi Iran złożył wniosek o międzynarodowy arbitraż przeciwko Rosji.

14 lipca 2015 roku sześć mocarstw (USA, Rosja, Chiny, Francja, Wielka Brytania i Niemcy) osiągnęło z Iranem porozumienie, którego celem jest ograniczenie programu nuklearnego tego kraju. Umowa przewiduje, że Teheran zrezygnuje z dążenia do uzyskania broni nuklearnej w zamian za stopniowe znoszenie międzynarodowych sankcji. Zostaną one jednak cofnięte dopiero wówczas, gdy Iran spełni wszystkie warunki umowy. W kwietniu 2015 roku prezydent Rosji Władimir Putin uchylił zakaz dostaw systemów S-300 Iranowi. Decyzja Putina wywołała krytykę i zaniepokojenie ze strony USA, Izraela i UE. Waszyngton przyznaje jednak, że w odróżnieniu od samolotów bojowych, ten system ma charakter obronny i nie jest objęty oenzetowskim zakazem.

Musiał jednak minąć kolejny rok, zanim pierwsze zestawy trafiły do kupca. 10 lutego irański minister obrony Husejn Dehkan informował agencję Fars, że dostawy systemu S-300 rozpoczną się w ciągu dwóch miesięcy.

Czym są S-300?

S-300 to rakiety klasy ziemia-powietrze przeznaczone do zwalczania samolotów, pocisków manewrujących i taktycznych pocisków balistycznych. System jest w stanie śledzić równocześnie 100 celów na wysokości od 100 do 30 tys. metrów, a także zwalczać cele na odległość od 13 do 100 kilometrów.

W lutym rosyjskie media informowały, że Iran zainteresowany jest także zakupem nowoczesnego systemu S-400, jednak na razie w tej sprawie nie rozpoczęły się negocjacje. Agencja Reutera zwraca uwagę, że nie wiadomo czy w swej wypowiedzi dla agencji IRNA rzecznik Ansari miał na myśli właśnie pociski rakietowe ziemia-powietrze S-400, które mają zasięg do 400 km.

Autor: mtom / Źródło: PAP, Reuters

Źródło zdjęcia głównego: mil.ru

Tagi:
Raporty: