Korea Północna pręży muskuły i jeszcze przed świętami chce wystrzelić na orbitę rakietę z pierwszym północnokoreańskim satelitą. Najbliżsi sąsiedzi patrzą z uwagą, ale nie z jakimś przesadnym niepokojem, bo poprzednie próby niespecjalnie reżimowi wychodziły. Sukces na orbicie uświetniłby pierwszą rocznicę śmierci Kim Dzong Ila i pierwszą rocznice rządów Kim Dzong Una.