TVN24 | Poznań

Wójt Żelazkowa skazany, miał grozić pobiciem

TVN24 | Poznań

Autor:
aa/gp
Źródło:
TVN24, PAP
Wójt Żelazkowa Sylwiusz J. zatrzymany podczas Marszu Równości w Kaliszu. Miał dwa promile we krwi
Wójt Żelazkowa Sylwiusz J. zatrzymany podczas Marszu Równości w Kaliszu. Miał dwa promile we krwitvn24
wideo 2/4
tvn24Wójt Żelazkowa Sylwiusz J. zatrzymany podczas Marszu Równości w Kaliszu. Miał dwa promile we krwi (materiał archiwalny)

Sąd Rejonowy w Kaliszu wyrokiem nakazowym skazał wójta Żelazkowa. Sylwiusz J. przez przez 10 miesięcy ma wykonywać prace społeczne po 30 godzin miesięcznie.

Sylwiusz J. jest wójtem gminy Żelazków (woj. wielkopolskie). Wiosną ubiegłego roku samorządowiec miał grozić pobiciem mieszkańcowi Borkowa Starego. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Kaliszu, a ten uznał J. za winnego i skazał go na 10 miesięcy ograniczenia wolności. Sylwiusz J. przez 10 miesięcy ma wykonywać prace społeczne po 30 godzin miesięcznie. - Groźba ta wzbudziła u pokrzywdzonego uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona – uzasadniał sędzia. Wyrok nie jest prawomocny.

Proces za procesem

Wójt Żelazkowa jest znany ze swoich problemów. Ma już na swoim koncie cztery wyroki karne i jeden w postępowaniu cywilnym. W grudniu ubiegłego roku został ukarany za naruszenie nietykalności cielesnej policjanta i rażące lekceważenie porządku prawnego podczas I Kaliskiego Marszu Równości. Badanie alkomatem w dniu zdarzenia wykazało u niego dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. - Sąd wymierzył mu karę grzywny w kwocie 5 tys. zł oraz 3 tys. zł odszkodowania dla poszkodowanego, a także pokrycie kosztów procesu – informował wówczas Michał Włodarek, wiceprezes Sądu Rejonowego w Kaliszu. Z kolei w połowie 2020 r. J. został ukarany przez sąd grzywną za znieważenie funkcjonariuszy publicznych i wezwanie strażaków do zdarzenia, którego nie było. W październiku 2017 r. sąd wymierzył mu karę grzywny w kwocie 5 tys. zł za to, że udzielił ślubu, będąc pod wpływem alkoholu.

Żaden z wyroków nie jest jeszcze prawomocny.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO>>>

Miał się znęcać nad rodziną i naruszyć dobra pracownicy

Sylwiusz J. był też oskarżony o znęcanie się nad rodziną, ale sąd go uniewinnił od tego zarzutu, ponieważ żona i syn skorzystali z prawa odmowy złożenia zeznań przed sądem. Z kolei była dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Żelazkowie wystąpiła do sądu cywilnego z pozwem przeciwko wójtowi o naruszenie jej dóbr osobistych. Pracownica podczas procesu zeznała, że wójt wyzywał ją od złodziejek, mówił, że ją zniszczy i "będzie żarła z szamba". Ponadto miał jej składać niemoralne propozycje. W sierpniu ub.r. sąd zobowiązał Sylwiusza J. do zaprzestania naruszania dóbr osobistych powódki oraz zamieszczenia przeproszenia w kilku redakcjach. Na rzecz powódki zasądził kwotę 15 tys. zł zadośćuczynienia.

Sylwiusz J. ma na swoim koncie kilka wyrokówTVN24

Autor:aa/gp

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości