Były proboszcz spalonej katedry z wyrokiem, drugi czeka na proces. "Wina jest bezsporna"

TVN24

Katedra w Gorzowie stanęła w płomieniach dwa lata temu tvn24
wideo 2/2

Do pożaru katedry w Gorzowie Wielkopolskim przyczyniły się zaniedbania dwóch proboszczów - twierdzą śledczy. Były proboszcz przyznał się do winy, a sąd właśnie przychylił się do jego wniosku o dobrowolne poddanie się karze. - Wina jest bezsporna, kara adekwatna - mówiła sędzia w uzasadnieniu. Proces obecnego proboszcza ruszy jesienią.

Sąd Rejonowy w Gorzowie Wielkopolskim wydał wyrok w sprawie Zbigniewa S. byłego proboszcza tamtejszej katedry.

Według śledczych ksiądz S. oraz obecny proboszcz Zbigniew K. są odpowiedzialni za szereg zaniedbań dotyczących ochrony przeciwpożarowej katedry, w której dwa lata temu podczas remontu wybuchł pożar. Obaj duchowni usłyszeli zarzuty.

Na początku czerwca br. obrońca byłego proboszcza złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze przez swojego klienta. Dziś sąd go rozpatrzył i przychylił się do niego.

Sędzia Magdalena Kowalczyk skazała księdza na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata zgodnie z tym o co wnioskował obrońca i prokurator. Ponadto były proboszcz będzie musiał zapłacić 7 tys. zł grzywny.

- Uznaję Zbigniewa S. za winnego popełnionego czynu. Wina jest bezsporna i wynika w całości ze zgromadzonego materiału dowodowego, z zeznań świadków i zgromadzonej dokumentacji oraz opinii biegłego. Oskarżony dobrowolnie poddał się karze. Sąd uznał, że wymierzona kara jest adekwatna do stopnia zawinienia i uwzględnia wszystkie okoliczności popełnionego czynu. Dodatkowo oskarżony jest osobą o nieposzlakowanej opinii, jest osobą niekaraną – tłumaczyła uzasadnienie wyroku sędzia Magdalena Kowalczyk.

Zbigniew S. nie pojawił się dziś na sali sądowej. Obecny był tylko jego obrońca.

- Mój mandant poddał się dobrowolnie karze, ponieważ uznał, że doszło do pewnych niedociągnięć w jego pracy. Nie dopełnił pewnych obowiązków w zakresie ochrony przeciwpożarowej i przyjmuje z pokorą propozycję prokuratury, która zaproponowała dosyć rozsądną karę. Jest to racjonalne podejście - mówił Jerzy Wierchowicz, obrońca księdza Zbigniewa S

Zarzuty w związku z pożarem w katedrze w Gorzowie WielkopolskimTVN 24 Poznań

Nie przyznał się do winy

Zupełnie inną decyzję w tej sprawie podjął obecny proboszcz z gorzowskiej katedry. Zbigniew K. nie przyznał się do winy i odmówił składania zeznań. Dlatego wobec niego zostanie przeprowadzone całe postępowanie. - W toku tego postępowania zostanie wezwanych kilkunastu świadków. Obecnemu proboszczowi grozi kara pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do lat ośmiu - mówił Mariusz Dąbkowski z Prokuratury Rejonowej w Gorzowie

Pierwsza rozprawa odbędzie się 22 października 2019 roku w Sądzie Rejonowym w Gorzowie.

Dwa lata po pożarze

Do pożaru w gorzowskiej katedrze doszło 1 lipca 2017 r. w trakcie obchodów 760-lecia lokacji miasta. W godzinach popołudniowych na katedralnej wieży pojawił się ogień. Wielogodzinny pożar spowodował zniszczenie górnej części wieży. Strażacy walczyli z żywiołem wiele godzin. Opanowali go dopiero następnego dnia. Dwie trzecie wieży zostało uratowane. Ocalały dzwony i organy. Krótko po pożarze śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Okręgowa w Gorzowie.

Od wielu miesięcy katedralną wieżę otaczają rusztowania. Trwa remont zabytkowego budynku. Koszt prac jest szacowany na blisko 20 mln zł.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: aa/gp / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN